W planowaniu liczby środków transportu na miesiąc standardowo łączy się trzy elementy:
- dostępność pojazdu (ile dni realnie może pracować w danym miesiącu),
- czas cyklu/realizacji transportu (na ile dni pojazd jest "zajęty" jednym zleceniem),
- ładowność (ile ton przewozi pojazd w jednym cyklu/kursie).
Najpierw oblicza się, ile cykli zrealizuje jeden pojazd w miesiącu: liczba cykli = dostępność / czas transportu. Dla danych z treści byłoby to 20/5, czyli 4 cykle na pojazd w miesiącu. Potem wyznacza się miesięczną zdolność przewozową jednego pojazdu: 4 × 5 ton = 20 ton/miesiąc.
Kolejny krok wymaga jednak danych o zapotrzebowaniu (np. tonażu do przewiezienia w lutym lub liczby zleceń/tras). Wtedy liczba pojazdów wynosi: zapotrzebowanie / 20 ton, a wynik zaokrągla się w górę, aby zabezpieczyć realizację planu.
Bez podania zapotrzebowania (ton lub liczby kursów) ta metoda nie daje jednoznacznego wyniku liczby pojazdów. Dlatego odpowiedzi liczbowe nie da się samodzielnie zweryfikować wyłącznie na podstawie trzech podanych parametrów. W praktyce egzaminacyjnej taki brakujący parametr powinien być dopisany w treści (np. "do przewiezienia jest … ton w lutym").
Dlaczego pozostałe odpowiedzi mogły kusić? Często wynik jest mylony z prostą proporcją dni (np. 20/5) albo z arbitralnym przyjęciem liczby pojazdów bez odniesienia do wolumenu. Poprawne podejście zawsze wiąże czas i ładowność z konkretną wielkością planu przewozów.