Napięcie w obwodzie prądu stałego to różnica potencjałów między dwoma punktami. Aby je zmierzyć, przyrząd pomiarowy musi zostać podłączony właśnie do tych dwóch punktów – dlatego woltomierz podłącza się równolegle do elementu (np. rezystora, źródła, zacisków odbiornika), na którym chcemy znać spadek napięcia.
Kluczowa jest też konstrukcja przyrządu: idealny woltomierz ma nieskończenie dużą rezystancję, a praktyczny – możliwie dużą. Dzięki temu przy połączeniu równoległym pobiera bardzo mały prąd i nie zaburza znacząco pracy mierzonego obwodu. To uzasadnia poprawność stwierdzenia z pytania.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są niepoprawne?
- "Nie, stwierdzenie jest fałszywe" – jest błędne, bo przeczy podstawowej zasadzie pomiaru napięcia. Włączenie woltomierza w szereg mogłoby istotnie zmienić prąd w obwodzie (a czasem przerwać obwód), przez co wynik nie odpowiadałby mierzonej wielkości.
- "To zależy od typu miernika" – w typowych warunkach egzaminacyjnych nie: niezależnie czy używasz multimetru cyfrowego czy analogowego, napięcie mierzy się między dwoma punktami, czyli równolegle do badanego elementu. Różnice między miernikami dotyczą np. dokładności, zakresów czy bezpieczeństwa, a nie zasady włączenia.
- "To zależy od wartości napięcia" – wartość napięcia wpływa na dobór zakresu i kategorii bezpieczeństwa, ale nie na fakt, że pomiar napięcia realizuje się jako połączenie równoległe. Nadal mierzysz różnicę potencjałów między zaciskami elementu.
Wskazówka egzaminacyjna: jeśli pytanie dotyczy napięcia – myśl "równolegle"; jeśli dotyczy prądu – myśl "szeregowo".