W praktyce produkcji mleka surowego liczba drobnoustrojów w 1 ml jest wskaźnikiem higieny pozyskiwania i przechowywania surowca. Im lepsza higiena doju, czystsza instalacja udojowa, szybsze schłodzenie i właściwe mycie urządzeń, tym niższa liczba bakterii.
Pojęcie "klasy ekstra" odnosi się do najwyższej jakości w takim sposobie klasyfikacji, więc oczekuje się dla niej najostrzejszych limitów. W pytaniu podano cztery wartości graniczne: 100 tys., 200 tys., 300 tys. i 400 tys. Z logicznego punktu widzenia, jeśli mówimy o limicie "nie może przekraczać", to klasa bardziej rygorystyczna musi mieć niższy dopuszczalny próg. Dlatego wartość 100 tys. jest właściwa wśród podanych odpowiedzi.
Dlaczego pozostałe wartości są niepoprawne? Ponieważ 200 tys., 300 tys. i 400 tys. dopuszczają większą liczbę drobnoustrojów, a więc odpowiadają mniej restrykcyjnym wymaganiom jakościowym. Częsty błąd polega na tym, że zdający traktuje liczby jak "punktację" (więcej = lepiej), a tutaj działa odwrotnie: to limit zanieczyszczenia mikrobiologicznego, więc im mniejszy, tym lepiej.
Warto pamiętać, że na wynik wpływają m.in. czystość strzyków i sprzętu, stan gum strzykowych, jakość mycia i dezynfekcji, temperatura przechowywania oraz czas od doju do schłodzenia. Przy nauce do egzaminu dobrze jest łączyć progi liczbowe z praktyką gospodarstwa: niższy limit = wyższa klasa = większy nacisk na higienę i szybkie chłodzenie.