Obiektyw szerokokątny daje duży kąt widzenia, więc w kadrze mieści się więcej sceny (np. całe elewacje, wnętrza, szerokie place). Kluczowa jest jednak nie sama "ilość" obiektów w kadrze, lecz charakter perspektywy:
- Przerysowanie planów – elementy na pierwszym planie wyglądają nienaturalnie duże w porównaniu z tłem.
- Silniejsze oddalenie tła – obiekty w tle wydają się dalej niż w przypadku dłuższych ogniskowych.
- Zbieżność linii – w architekturze i wnętrzach linie (krawędzie budynków, alejki, ogrodzenia) często "uciekają" do punktu zbiegu bardziej wyraźnie.
- Dystorsja – przy krawędziach kadru mogą pojawiać się beczkowate wygięcia linii (zależnie od konstrukcji obiektywu i korekcji).
W praktyce, wybierając zdjęcie wykonane szerokim kątem, szukasz ujęcia o najbardziej rozbudowanej, szerokiej perspektywie, w którym relacje wielkości między pierwszym planem a tłem są najbardziej "rozciągnięte".
Dlaczego pozostałe fotografie mogą nie być szerokokątne? Często myli się szeroki kąt z:
- oddaleniem się od obiektu (można objąć scenę szerszym kadrem, ale perspektywa nie będzie tak przerysowana),
- panoramą (szeroki obraz z wielu kadrów nie musi mieć typowej perspektywy szerokokątnej),
- kadrowaniem (wycinek zdjęcia może wyglądać "szeroko", ale nie zmienia to perspektywy),
- obróbką (korekcje geometrii mogą zmniejszyć część zniekształceń, ale nie "zamienią" perspektywy teleobiektywu w szerokokątną).
Na egzaminie najlepiej oprzeć decyzję na analizie perspektywy i zbieżności linii, a dopiero pomocniczo na deformacjach brzegowych. To zmniejsza ryzyko pomyłki, gdy zdjęcia są po korekcji lub wykonane obiektywem o małej dystorsji.