Erozja wodna na gruntach o dużym nachyleniu wynika głównie z gwałtownego spływu powierzchniowego. Im większy spadek terenu, tym szybciej woda odpływa po powierzchni, zabierając cząstki gleby (zmyw), a w skrajnych sytuacjach tworząc rozcięcia i bruzdy erozyjne.
Odpowiedź "trwałe zadarnianie" jest właściwa, ponieważ stała darń działa wielokierunkowo:
- chroni powierzchnię przed bezpośrednim uderzeniem kropel deszczu (mniejsze rozbijanie agregatów glebowych),
- spowalnia spływ dzięki szorstkości roślinności,
- zwiększa infiltrację (wsiąkanie) i retencję,
- stabilizuje glebę systemem korzeniowym, który "wiąże" cząstki i ogranicza osuwanie materiału.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są niepoprawne?
- "Obsiewanie roślinami jarymi" daje okrywę sezonową i często dopiero po wschodach; poza tym wiąże się z okresami, gdy gleba jest odkryta lub słabo chroniona (np. po siewie). Na stromych stokach ryzyko erozji może wystąpić właśnie wtedy.
- "Uprawa podłużno-stokowa" (wzdłuż spadku) z reguły ułatwia spływ wody, bo bruzdy mogą działać jak koryta odprowadzające wodę w dół, co zwiększa zmyw i ryzyko rozcinania gleby.
- "Pozostawianie roli na zimę w ostrej skibie" może bywać stosowane w pewnych warunkach jako element gospodarki wodnej, ale na dużych nachyleniach nie zapewnia tak stabilnej, całorocznej ochrony jak darń; podczas intensywnych opadów lub roztopów nadal może dochodzić do spływu i strat gleby.
Wskazówka egzaminacyjna: gdy w treści pojawia się bardzo duże nachylenie, najczęściej skuteczne są rozwiązania oparte na stałej okrywie roślinnej (zadarnienie, użytki zielone, pasy roślinności), bo działają niezależnie od terminu zabiegów polowych.