Na stokach o dużym nachyleniu ryzyko erozji wodnej gwałtownie rośnie, ponieważ woda opadowa szybciej spływa po powierzchni, ma większą energię i łatwiej odrywa oraz transportuje cząstki gleby. Kluczowe jest więc ograniczenie zarówno rozbryzgu (uderzeń kropel deszczu), jak i spływu powierzchniowego.
Odpowiedź "trwałe zadarnianie." jest właściwa, bo darń (stała okrywa roślinna) działa wielotorowo:
- chroni glebę przed bezpośrednim uderzeniem kropli deszczu,
- spowalnia przepływ wody po powierzchni,
- zwiększa wsiąkanie dzięki korzeniom i lepszej strukturze,
- stabilizuje glebę mechanicznie (wiązanie cząstek przez system korzeniowy).
Dlaczego pozostałe odpowiedzi nie są najlepszym zaleceniem dla stoku >20%?
- "obsiewanie roślinami jarymi." nie gwarantuje trwałej okrywy w okresach krytycznych: po siewie gleba bywa długo odsłonięta, a zwarcie łanu pojawia się dopiero po czasie. Na bardzo stromym stoku to może być za mało, zwłaszcza przy intensywnych opadach.
- "uprawę podłużno-stokową." (wzdłuż spadku) sprzyja tworzeniu się "rynien" spływu i przyspiesza odpływ wody, co zwykle zwiększa ryzyko erozji. Przeciwerozyjnie działa raczej prowadzenie zabiegów wzdłuż warstwic, ale tu podano kierunek podłużny względem stoku.
- "pozostawianie roli na zimę w ostrej skibie." bywa stosowane w innych celach (np. poprawa właściwości fizycznych, zatrzymanie śniegu), ale na stromych stokach odsłonięta, zaorana powierzchnia nadal jest podatna na zmywanie, szczególnie podczas roztopów i opadów na niezamarzniętą lub częściowo zamarzniętą glebę.
W praktyce egzaminacyjnej warto zapamiętać zasadę: im większe nachylenie, tym ważniejsza stała okrywa roślinna. Dla terenów bardzo stromych często najbardziej efektywne jest przejście na użytkowanie z trwałą darnią, bo ogranicza erozję przez cały rok, a nie tylko sezonowo.