W gabinecie stomatologicznym narzędzia mają bezpośredni kontakt z jamą ustną, śliną, aerozolem, a nierzadko również z krwią. Z tego powodu podstawową zasadą kontroli zakażeń jest traktowanie każdego pacjenta jako potencjalnego źródła drobnoustrojów i wykonywanie czynności ograniczających ryzyko przeniesienia zakażenia po każdej wizycie. Stwierdzenie "Narzędzia powinny być dezynfekowane po każdym pacjencie" jest zgodne z tą logiką: po użyciu narzędzia nie powinny wracać na stanowisko jako "gotowe do użycia" bez etapu dekontaminacji.
Dlaczego pozostałe stwierdzenia są błędne?
- "Narzędzia powinny być przechowywane w otwartych pojemnikach, aby zapewnić ich wentylację" – otwarty pojemnik nie zabezpiecza przed ponownym skażeniem (kurz, aerozol, dotyk). "Wentylacja" nie jest metodą zapewnienia bezpieczeństwa mikrobiologicznego.
- "Narzędzia powinny być dezynfekowane tylko po zakończeniu dnia pracy" – odkładanie dekontaminacji powoduje, że narzędzia użyte u kolejnego pacjenta mogą przenosić drobnoustroje z poprzednich wizyt. Dodatkowo zaschnięte zanieczyszczenia utrudniają prawidłowe opracowanie narzędzi.
- "Narzędzia nie muszą być dezynfekowane, jeśli pacjent nie ma żadnej choroby zakaźnej" – brak rozpoznania nie wyklucza zakażenia (okresy bezobjawowe, brak wiedzy pacjenta). Procedury muszą być stałe i niezależne od subiektywnej oceny ryzyka.
W praktyce egzaminacyjnej warto pamiętać o rozróżnieniu: dezynfekcja to etap redukcji drobnoustrojów na narzędziach, a sterylizacja dotyczy pełnego wyjałowienia narzędzi wymagających sterylności. Pytanie dotyczy samej zasady postępowania "między pacjentami" – i tu kluczowe jest, że działania dekontaminacyjne nie mogą być odkładane na koniec dnia ani uzależniane od deklaracji pacjenta.