W języku SFC (sterowanie sekwencyjne) program przedstawia się jako graf złożony z kroków oraz tranzycji. Krok reprezentuje aktualny stan sekwencji i może uruchamiać przypisane akcje. Tranzycja jest elementem logicznym, który zawiera warunek przejścia do kolejnego kroku.
Kluczowa zasada budowy SFC polega na tym, że połączenia tworzą układ naprzemienny:
Z tego wynika, że poprawne jest stwierdzenie: "dwa kroki nie mogą być bezpośrednio ze sobą połączone, muszą być rozdzielone tranzycją." Bez tranzycji nie ma miejsca na zapis warunku, który decyduje o przejściu, a więc logika sekwencji byłaby niepełna i niezgodna z zasadami notacji.
Pozostałe propozycje są błędne, bo odwracają lub łamią tę naprzemienność:
- Stwierdzenie, że kroki powinny być łączone bez tranzycji, przeczy idei SFC: przejście między stanami musi być kontrolowane warunkiem tranzycji.
- Teza, że tranzycje mogą nie być rozdzielone krokiem, prowadzi do konstrukcji, w której występują dwa warunki przejścia bez stanu pośredniego. W typowej strukturze SFC nie ma wtedy elementu, który reprezentuje "gdzie" znajduje się sekwencja i jakie akcje są wykonywane.
- Wariant mówiący, że tranzycje powinny być połączone bez kroku, dodatkowo sugeruje regułę odwrotną do przyjętej w SFC.
W praktyce (np. w układach mechatronicznych) trzymanie się struktury krok–tranzycja–krok ułatwia uruchamianie, diagnostykę oraz czytelną obserwację aktywnego stanu sekwencji w sterowniku.