Pytanie dotyczy zwolnienia z należności celnych przywozowych dla towarów znajdujących się w bagażu osobistym podróżnych przyjeżdżających z państw trzecich (spoza UE). Kluczowe jest to, że limit zwolnienia jest uzależniony od rodzaju transportu.
Dla transportu lądowego (np. samochód, autobus, pociąg) zwolnienie obejmuje towary o charakterze niehandlowym do łącznej równowartości 300 euro. To jest wartość, o którą pyta zadanie, więc poprawna odpowiedź brzmi: 300 euro.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są nieprawidłowe?
- 430 euro – to limit stosowany dla transportu lotniczego i morskiego, a nie lądowego. Ten dystraktor jest najczęstszą pułapką: wiele osób pamięta wyższy próg i stosuje go błędnie do każdego przypadku.
- 265 euro oraz 240 euro – nie odpowiadają wskazanemu w kontekście limitowi dla transportu lądowego. Mogą brzmieć "wiarygodnie", ale nie są właściwymi progami dla tego rodzaju zwolnienia.
W praktyce (np. na granicy drogowej) poprawne rozróżnienie limitów przyspiesza obsługę podróżnych: jeśli wartość przewożonych towarów przekracza próg, podróżny powinien je zgłosić i rozliczyć należności od nadwyżki. Warto też pamiętać, że zwolnienie dotyczy towarów niehandlowych (na użytek własny/rodziny lub prezenty), a część produktów (np. alkohol, tytoń) może podlegać dodatkowym ograniczeniom niezależnie od wartości.