Pytanie dotyczy zwolnienia z należności celnych przywozowych dla towarów przewożonych w bagażu osobistym podróżnych przybywających z państw trzecich, czyli spoza Unii Europejskiej. W praktyce (np. na lotnisku lub w terminalu morskim) oznacza to, że do pewnej wartości łącznej towary mieszczą się w limicie zwolnienia, o ile spełnione są pozostałe warunki dotyczące charakteru przywozu (typowo: przywóz okazjonalny i na użytek własny).
W tym zadaniu kluczowe jest rozróżnienie limitów zależnie od środka transportu. Dla podróżnych w transporcie lotniczym i morskim stosuje się wyższy próg wartości niż dla podróżnych przybywających innymi środkami (np. drogą lądową). Z tego względu odpowiedź "430 euro" pasuje do wskazanego w pytaniu przypadku (lotniczy i morski).
Odpowiedzi "265 euro", "300 euro", "240 euro" są typowymi "pułapkami" pamięciowymi: mogą kojarzyć się z innymi limitami, wyjątkami albo nieaktualnymi zestawieniami, ale nie odpowiadają progowi przypisanemu w pytaniu do transportu lotniczego i morskiego. Na egzaminie warto zawsze najpierw podkreślić w treści, z jakiego kierunku (państwa trzecie) i jakim środkiem transportu przybywa podróżny, a dopiero potem dopasować właściwy limit.
Wskazówka egzaminacyjna: jeśli w pytaniu pojawia się "lotniczym i morskim", jest to sygnał, że chodzi o wyższy próg zwolnienia. Gdy pojawiają się inne środki transportu, wówczas w wielu opracowaniach podaje się próg niższy. Takie rozróżnienie jest często sprawdzane w zadaniach dla obsługi podróżnych w portach i terminalach.