W pytaniu sprawdzana jest umiejętność rozpoznania momentu początkowego biegu terminu związanego ze zwrotem wywłaszczonej nieruchomości. W praktyce administracyjnej najczęstszy problem polega na tym, że strona kojarzy skutki wywłaszczenia z innymi zdarzeniami (np. wypłatą odszkodowania lub wpisem w księdze wieczystej), podczas gdy przepis wiąże termin z ostatecznością decyzji.
Odpowiedź "7 lat od dnia, w którym decyzja o wywłaszczeniu stała się ostateczna" jest poprawna, ponieważ wskazuje zarówno właściwą długość terminu, jak i właściwy punkt odniesienia: stan, w którym decyzja nie podlega już zwykłemu zaskarżeniu w toku instancji i może wywoływać pełne skutki prawne.
Pozostałe propozycje są nieprawidłowe, bo odwołują się do zdarzeń, które nie muszą pokrywać się w czasie z ostatecznością decyzji:
- "5 lat od dnia wypłaty odszkodowania..." – to typowa pułapka: wypłata może nastąpić w innym momencie niż ostateczność decyzji i nie jest właściwym "startem" dla analizowanego terminu.
- "5 lat od dnia dokonania wpisu w księdze wieczystej..." – wpis w księdze wieczystej ma duże znaczenie dla ujawnienia stanu prawnego, ale nie jest automatycznie momentem, od którego liczy się każdy termin administracyjnoprawny związany z decyzją wywłaszczeniową.
- "7 lat od dnia wydania pierwszej decyzji..." – wydanie decyzji nie oznacza jeszcze jej ostateczności; termin liczony od wydania pomija możliwość odwołania i przesuwałby początek biegu w sposób niezgodny z regułą.
Wskazówka egzaminacyjna: w pytaniach o terminy zawsze najpierw ustal, czy kluczowe jest wydanie decyzji, doręczenie, ostateczność czy prawomocność. Te pojęcia brzmią podobnie, ale w prawie administracyjnym oznaczają różne momenty.