KWALIFIKACJA HGT3 + HGT6 - CZERWIEC 2011

PYTANIE NR 48.
Jaką kwotę odszkodowania może otrzymać gość hotelowy za rzecz skradzioną przez pracownika hotelu z depozytu w recepcji, jeżeli wartość skradzionej rzeczy wynosiła 20 000 zł, a cena noclegu za jedną dobę wyniosła 100 zł?
A.
B.
C.
D.
Wyjaśnienie poprawnej odpowiedzi:
Rzecz była złożona w depozycie w recepcji, a ponadto została skradziona przez pracownika hotelu (wina umyślna osoby zatrudnionej).
W takiej sytuacji nie stosuje się limitów 50x ani 100x ceny doby, więc odszkodowanie odpowiada pełnej wartości rzeczy, tj. 20 000 zł.

Pełne wyjaśnienie:

W przedstawionej sytuacji kluczowe są dwie informacje: rzecz była oddana do depozytu w recepcji (czyli została przyjęta na przechowanie) oraz została skradziona przez pracownika hotelu, co oznacza winę umyślną osoby zatrudnionej. Zgodnie z zasadami odpowiedzialności hotelarza za rzeczy gości, co do zasady stosuje się limity wyrażone jako wielokrotność ceny doby hotelowej. Jednak te limity nie obowiązują, gdy zachodzi jeden z wyjątków, m.in. przy przechowaniu (depozycie) albo przy winie umyślnej/rażącym niedbalstwie hotelarza lub osoby u niego zatrudnionej.

Skoro ograniczenia nie mają zastosowania, hotel odpowiada w pełnej wysokości szkody, czyli za pełną wartość skradzionej rzeczy. Wartość rzeczy wynosiła 20 000 zł, więc takie jest należne odszkodowanie. Podana w treści cena noclegu 100 zł nie służy tu do wyliczenia limitu, bo w tym stanie faktycznym limitów się nie stosuje.

Dlaczego pozostałe odpowiedzi są błędne?

  • 5 000 zł – to przykład błędnego przyjęcia zaniżonego limitu lub "umownego" odszkodowania bez podstawy. Z przepisów nie wynika taki stały próg kwotowy.
  • 10 000 zł – typowy błąd polega na mechanicznym zastosowaniu mnożników od ceny doby (np. 100x lub 50x) bez sprawdzenia wyjątków. W sytuacji depozytu lub winy umyślnej ograniczenia odpadają.
  • 15 000 zł – to kwota pośrednia, która może wynikać z intuicyjnego "kompromisu" albo pomylenia zasad odpowiedzialności ograniczonej z pełną. Prawo nie przewiduje tu uznaniowego obniżania do wartości "częściowej", jeśli przesłanki wyłączenia limitów są spełnione.

Wskazówka egzaminacyjna: najpierw ustal, czy rzecz była tylko wniesiona (np. w pokoju), czy oddana do depozytu, a potem sprawdź, czy szkoda nie wynika z winy umyślnej/rażącego niedbalstwa. Dopiero gdy nie ma wyjątków, licz limity od ceny doby.

Dodatkowe pytania

Dodatkowe pytania (FAQ):
Depozyt w recepcji to przyjęcie rzeczy gościa przez hotel na przechowanie, zwykle z potwierdzeniem (np. kwit, wpis w systemie). W praktyce dotyczy to szczególnie przedmiotów cennych. Przy przechowaniu zmienia się reżim odpowiedzialności hotelu za ewentualną utratę rzeczy.
Limity dotyczą głównie rzeczy wniesionych (np. pozostawionych w pokoju). Gdy rzecz została przyjęta na przechowanie (depozyt), przepisy przewidują wyjątek: ograniczenia kwotowe nie mają zastosowania, więc hotel odpowiada co do zasady za pełną wartość szkody.
Oznacza to, że hotel odpowiada za utratę lub uszkodzenie rzeczy gościa w określonym zakresie nawet wtedy, gdy nie da się wykazać jego winy. Gość nie musi udowadniać zaniedbania hotelu w każdym przypadku. Kluczowe jest, czy zachodzą przesłanki odpowiedzialności oraz czy nie ma ustawowych wyłączeń.
Najpierw ustal, że rzecz była przyjęta na przechowanie (depozyt). Wtedy nie stosujesz mnożników od ceny doby. Odszkodowanie odpowiada pełnej wartości utraconej rzeczy (o ile nie ma innych okoliczności ograniczających odpowiedzialność), więc liczy się wartość przedmiotu.
Tak. Kradzież jest zachowaniem umyślnym sprawcy. Jeśli sprawcą jest osoba zatrudniona w hotelu, spełniona jest przesłanka winy umyślnej osoby zatrudnionej, co w przepisach stanowi wyjątek od limitów. W praktyce prowadzi to do odpowiedzialności za pełną wartość szkody.
Rzecz wniesiona to np. bagaż i przedmioty w pokoju gościa, które znajdują się w hotelu w związku z pobytem. Rzecz oddana na przechowanie (depozyt) to przedmiot przekazany hotelowi do zabezpieczenia (np. w recepcji). Depozyt zwykle wzmacnia odpowiedzialność hotelu.
Limit odnoszony do jednej rzeczy stosuje się w typowych sytuacjach odpowiedzialności za rzeczy wniesione, gdy nie zachodzą ustawowe wyjątki (np. brak przechowania i brak winy umyślnej/rażącego niedbalstwa). Na egzaminie zawsze sprawdź najpierw, czy nie występuje depozyt lub wina umyślna.
Co do zasady hotel powinien przyjmować na przechowanie przedmioty szczególnie wartościowe, takie jak pieniądze, papiery wartościowe oraz cenne przedmioty. W praktyce recepcja może mieć procedury (sejf, protokół przyjęcia). Na egzaminie istotne jest rozpoznanie, że takie rzeczy mogą być oddawane do przechowania.
Nie zawsze. Cena doby jest potrzebna głównie wtedy, gdy mają zastosowanie limity odpowiedzialności (mnożniki). Jeżeli jednak zachodzi wyjątek, np. rzecz była w depozycie albo szkoda wynika z winy umyślnej osoby zatrudnionej, mnożniki nie obowiązują i liczy się pełna wartość rzeczy.
Najczęstszy błąd to mechaniczne liczenie 50x lub 100x ceny doby bez sprawdzenia, czy rzecz była w depozycie lub czy szkoda wynika z winy umyślnej/rażącego niedbalstwa. Drugi błąd to mylenie miejsca przechowania (pokój vs recepcja). Pomaga zasada: najpierw wyjątki, potem limity.
info

To pytanie poprawnie rozwiązuje 53% zdających egzamin. trudne

Źródła:

  • [ISAP] https://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/DocDetails.xsp?id=WDU20240001061
  • Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (tekst jednolity: Dz.U. 2024 poz. 1061), art. 846–849 (w szczególności art. 849 § 1–3)

Materiały:

  • Tekst Kodeksu cywilnego w zakresie art. 846–849 (odpowiedzialność hotelarza)
  • Materiały szkoleniowe hotelu: procedury depozytu i bezpieczeństwa mienia gości
  • Komentarze dydaktyczne/opracowania do odpowiedzialności hotelarza (prawo cywilne w hotelarstwie)

Aktualizacja pytania: 31.03.2026



Aktualizacja pytania: 31.03.2026
📡 Brak połączenia internetowego