W opisanej sytuacji właścicielka mieszkania domaga się, aby osoba zajmująca lokal po wygaśnięciu umowy najmu opuściła lokal i wydała go właścicielowi. Jest to typowy przypadek, w którym właściciel został pozbawiony możliwości swobodnego wykonywania władztwa nad rzeczą, bo ktoś inny nadal nią faktycznie włada.
Takie żądanie odpowiada konstrukcji roszczenia windykacyjnego, czyli roszczenia właściciela o wydanie rzeczy od osoby, która nią włada bez skutecznej podstawy prawnej. Po zakończeniu najmu lokator traci tytuł do dalszego władania lokalem, więc właściciel może żądać jego wydania w drodze powództwa.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi nie pasują do stanu faktycznego?
- Roszczenie negatoryjne dotyczy sytuacji, gdy właściciel nie został pozbawiony władztwa nad rzeczą, ale ktoś w inny sposób narusza jego prawo (np. immisje, przeszkadzanie, korzystanie z części rzeczy). W tym zadaniu naruszenie polega właśnie na niewydaniu lokalu, czyli na utrzymywaniu władztwa przez inną osobę.
- Roszczenie posesoryjne chroni posiadanie, a nie własność. Jest przydatne, gdy ktoś narusza czyjeś posiadanie (np. samowolnie zmienia zamki), niezależnie od tego, kto jest właścicielem. Tu właścicielka opiera swoje żądanie na prawie własności i chce odzyskać rzecz.
- Roszczenie regresowe wiąże się z dochodzeniem zwrotu od innej osoby po spełnieniu świadczenia (np. gdy ktoś zapłacił za kogoś). Nie dotyczy ono wydania lokalu ani ochrony własności.
Wskazówka egzaminacyjna: gdy w kazusie pojawia się właściciel i żądanie "oddaj/rzecz ma być wydana", najczęściej chodzi o roszczenie windykacyjne. Gdy jest "przestań naruszać, ale ja nadal władam rzeczą", wtedy rozważ negatoryjne. Gdy w centrum jest sam fakt posiadania i jego naruszenie – posesoryjne.