W opisanej sytuacji na rachunek Jana Kowalewskiego trafiły pieniądze "na skutek pomyłki" od osoby, której nie zna. Kluczowe jest to, że Jan nie ma żadnej podstawy prawnej, aby te środki zatrzymać (nie ma umowy, zobowiązania ani innego tytułu).
Takie zdarzenie tworzy obowiązek zwrotu korzyści majątkowej uzyskanej kosztem innej osoby, czyli bezpodstawne wzbogacenie. W praktyce przelew omyłkowy jest najczęściej rozpatrywany jako szczególny przypadek nienależnego świadczenia: ktoś spełnił świadczenie (przekazał pieniądze), mimo że nie był do tego zobowiązany wobec odbiorcy.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są nieprawidłowe?
- Decyzja administracyjna – jest źródłem obowiązków w stosunkach administracyjnoprawnych (organ–strona). Błędny przelew między osobami nie wynika z władczego rozstrzygnięcia organu, tylko ze zdarzenia z obrotu cywilnego.
- Czyn niedozwolony – zakłada zdarzenie o charakterze deliktowym (naruszenie dobra/obowiązku powodujące szkodę). Tu nie trzeba wykazywać typowych elementów deliktu (np. bezprawności i szkody w tym ujęciu); sednem jest brak podstawy prawnej do zatrzymania korzyści.
- Prowadzenie cudzych spraw bez zlecenia – dotyczy sytuacji, gdy ktoś podejmuje działania w cudzym interesie bez umocowania (np. organizuje naprawę, działa "za kogoś"). Omyłkowe przekazanie pieniędzy nie jest "prowadzeniem spraw", tylko niezamierzonym świadczeniem.
Wskazówka egzaminacyjna: jeżeli w kazusie pojawia się "pomyłka", "nienależnie", "bez umowy", a konsekwencją ma być zwrot otrzymanych pieniędzy, najczęściej właściwą kwalifikacją jest bezpodstawne wzbogacenie/nienależne świadczenie.