Przy niedostatecznym zagęszczeniu warstwy nasypu kluczowe jest zrozumienie, że osiągnięcie wymaganego stopnia zagęszczenia zależy nie tylko od liczby przejść walca, ale również od stanu gruntu, zwłaszcza jego wilgotności. Dla danego gruntu istnieje zakres wilgotności, w którym przy zadanej energii zagęszczania można uzyskać najlepsze upakowanie ziaren (w praktyce określane jako wilgotność optymalna).
Dlatego poprawne działanie to: spulchnić warstwę (aby przerwać niejednorodności i umożliwić równomierne doprowadzenie wody lub przesuszenie), następnie doprowadzić grunt do wilgotności optymalnej w całej grubości warstwy, a potem powtórnie zagęścić. Taka procedura zwiększa szansę, że kolejny cykl zagęszczania da wymagany wynik kontroli.
- "Dogęścić zbyt luźną warstwę, stosując sprzęt o większej energii zagęszczania." – samo zwiększenie energii nie rozwiązuje problemu, jeśli grunt ma niewłaściwą wilgotność lub warstwa jest niejednorodna. Może też prowadzić do niekorzystnych efektów (np. rozmazywania gruntu spoistego przy zbyt dużej wilgotności) i nadal nie dać wymaganego wyniku.
- "Usunąć warstwę niezagęszczonego gruntu i wbudować nową o wilgotności optymalnej." – to rozwiązanie bywa stosowane, ale jest zwykle bardziej radykalne i kosztowne. Nie wynika automatycznie z faktu niedogęszczenia, jeśli warstwę można naprawić przez spulchnienie, korektę wilgotności i ponowne zagęszczenie.
- "Skropić wodą niedogęszczoną warstwę i zagęścić ponownie." – to typowy skrót myślowy. Skropienie powierzchni nie gwarantuje doprowadzenia wilgotności w całej objętości warstwy, a bez spulchnienia woda może nie rozprowadzić się równomiernie. Efekt może być pozorny, a wyniki badań nadal niezadowalające.
Wskazówka egzaminacyjna: gdy w odpowiedziach pojawia się zestaw czynności obejmujący spulchnienie + korektę wilgotności + ponowne zagęszczenie, zwykle jest to kompletna procedura naprawcza dla niedogęszczonej warstwy. Same działania "dodać wody" albo "użyć cięższego sprzętu" są niepełne, bo pomijają jednorodność warstwy i warunki optymalne.