Włośnica (trichinelloza) to pasożytnicza zoonoza wywoływana przez nicienie z rodzaju Trichinella. Larwy otorbiają się w mięśniach szkieletowych żywiciela, a człowiek zakaża się najczęściej po spożyciu mięsa surowego lub niedogotowanego zawierającego żywe larwy.
Dlatego po uboju wybranych gatunków zwierząt prowadzi się obowiązkowe badanie poubojowe mięsa w kierunku włośni. W praktyce dotyczy to gatunków uznawanych za wrażliwe, w tym m.in. koni i innych zwierząt jednokopytnych oraz nutrii. Właśnie ta para stanowi poprawną odpowiedź.
Dlaczego pozostałe pary są nieprawidłowe?
- "świń i zajęcy" – świnie są klasycznym gatunkiem objętym badaniem, ale zając nie jest typowym gatunkiem wskazywanym jako obowiązkowo badany w tym zestawieniu. Para jako całość nie spełnia więc warunku pytania.
- "bydła i strusi" – bydło nie jest uznawane za gatunek wrażliwy w kontekście obowiązkowego badania włośni, a strusie również nie stanowią standardowego przykładu gatunku objętego tym obowiązkiem. To częsty błąd wynikający z założenia, że "każde mięso rzeźne" bada się tak samo.
- "dzików i danieli" – dziki podlegają badaniu, jednak daniel (zwierzyna płowa) nie jest typowym gatunkiem wskazywanym w obowiązkowej kontroli włośni. Zestawienie miesza zwierzynę szczególnie ryzykowną (dzik) z gatunkiem, który nie stanowi standardowej podstawy do takiego obowiązku.
W praktyce badanie wykonuje się metodą referencyjną wytrawiania (zgodnie z podejściem laboratoryjnym przewidzianym dla kontroli Trichinella), a mięso nie powinno być spożyte ani przetworzone przed uzyskaniem wyniku ujemnego. Na egzaminie warto zapamiętać, że oprócz świń równie istotne są jednokopytne i dziki, a także nutrie.