W teście ciśnienia sprężania kluczowe jest porównanie cylindrów między sobą, a nie sama "ładna" wartość na manometrze. Tutaj trzy cylindry mają bardzo zbliżone wyniki (150, 145, 150 PSI), natomiast jeden cylinder ma wynik wyraźnie niższy (90 PSI). Taki rozjazd zwykle oznacza problem lokalny dotyczący konkretnej komory spalania.
Poprawna interpretacja to: "Jest problem z cylindrem 3." Niskie sprężanie może wynikać m.in. z nieszczelności zaworów, zużytych pierścieni tłokowych, uszkodzenia gładzi cylindra lub nieszczelnej uszczelki pod głowicą. Sam test kompresji nie rozstrzyga jeszcze przyczyny, ale dobrze wskazuje gdzie szukać.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są błędne?
- "Wszystko jest w porządku, silnik działa prawidłowo." – byłoby możliwe, gdyby wszystkie cylindry miały zbliżone wyniki. Wartość 90 PSI jest na tyle niższa od pozostałych, że sugeruje realną usterkę.
- "Jest problem z cylindrem 2." – cylinder 2 ma 145 PSI, czyli jest blisko 150 PSI pozostałych cylindrów. To typowy, akceptowalny rozrzut pomiarowy w praktyce warsztatowej.
- "Jest problem z cylindrami 1 i 4." – oba te cylindry mają identyczne, wysokie wskazanie 150 PSI, więc dane nie wspierają takiego wniosku.
W praktyce kolejnym krokiem bywa próba olejowa (czy po dolaniu niewielkiej ilości oleju wynik rośnie) oraz test szczelności cylindrów (leak-down), które pomagają odróżnić usterkę pierścieni od problemu zaworów lub uszczelki.