Zakup towarów handlowych przeznaczonych do dalszej odsprzedaży nie jest jeszcze kosztem w rachunku zysków i strat. W rachunkowości memoriałowej transakcję ujmuje się zgodnie z jej treścią ekonomiczną: firma nabywa zapas, czyli składnik aktywów. Zwykle następuje wymiana jednego składnika aktywów na inny (np. spadek środków pieniężnych i wzrost zapasów) albo wzrost zapasów przy jednoczesnym wzroście zobowiązań wobec dostawcy.
Dlatego prawidłowy skutek transakcji to wzrost zapasów o 10 000 zł. Koszt pojawia się dopiero wtedy, gdy towary zostaną sprzedane: równolegle do przychodu ze sprzedaży ujmuje się koszt odpowiadający sprzedanym towarom (często określany jako wartość sprzedanych towarów). To realizuje zasadę współmierności przychodów i kosztów: koszty mają obciążać ten okres, w którym powstał związany z nimi przychód.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są błędne?
- Wzrost kosztów – myli moment zakupu z momentem sprzedaży. Sam zakup tworzy zapas, a nie koszt okresu.
- Wzrost przychodów – przychód powstaje dopiero w chwili sprzedaży towarów (np. wydania i zafakturowania/uzyskania należności), nie przy zakupie.
- Zmniejszenie kapitału – kapitał własny zmienia się głównie poprzez wynik finansowy (zysk/strata) lub operacje właścicielskie. Zakup towarów nie powoduje sam z siebie zmniejszenia kapitału, bo nie jest kosztem w tym momencie.
W praktyce handlowej poprawne rozdzielenie: zakup = zapas, sprzedaż = przychód + koszt własny sprzedaży, pozwala rzetelnie policzyć marżę i uniknąć "przerzucania" wyniku między okresami.