Pytanie dotyczy sytuacji, gdy opóźnienie lotu jest bardzo duże (ponad 5 godzin) i pasażer decyduje się odstąpić od umowy przewozu, czyli w praktyce zrezygnować z podróży. W takim przypadku kluczowym uprawnieniem pasażera jest zwrot ceny biletu (refundacja), a nie wyłącznie opieka na lotnisku.
W prawach pasażerów lotniczych przyjęto zasadę, że zwrot kosztów powinien nastąpić w krótkim, z góry określonym terminie. Dlatego poprawna jest odpowiedź: "7 dni" – oznacza to, że przewoźnik powinien dokonać refundacji w ciągu tygodnia, w pieniądzu (a nie np. wyłącznie w formie vouchera), o ile pasażer nie zgodził się na inną formę.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są nieprawidłowe?
- "14 dni" – to częsty "intuicyjny" termin spotykany w innych procedurach (np. konsumenckich), ale nie jest właściwym terminem dla zwrotu biletu w tym reżimie praw pasażera.
- "21 dni" – termin administracyjnie "wiarygodny", lecz nie odpowiada wymogowi szybkiej refundacji; jego wybór wynika zwykle z przenoszenia zasad z innych branż.
- "30 dni" – to typowe skojarzenie z długimi postępowaniami reklamacyjnymi, jednak przy odstąpieniu i zwrocie ceny biletu termin jest krótszy; miesiąc mógłby niepotrzebnie ograniczać prawa pasażera.
W praktyce pracy w porcie lotniczym/terminalu warto pamiętać o rozróżnieniu: zwrot kosztu biletu (refundacja) to co innego niż odszkodowanie za zakłócenie lotu. Pasażer może pytać o oba świadczenia, ale mają one inne przesłanki i tryb dochodzenia.