W praktyce kelnerskiej kluczowe jest takie notowanie, aby nie pomylić gości ani pozycji zamówienia. Dlatego za prawdziwe uznaje się stwierdzenie: "Powinieneś zapisać zamówienia w kolejności, w jakiej je otrzymałeś". Taki zapis jest naturalny i odtwarzalny: jeśli gość 1 zamawia jako pierwszy, jego pozycja znajduje się jako pierwsza w notatce. Dzięki temu łatwiej:
- prawidłowo przekazać zamówienie do kuchni (bez mieszania pozycji),
- zachować przypisanie dań do konkretnych osób,
- wrócić do notatki przy doprecyzowaniu zamówienia lub reklamacji.
Stwierdzenie "Powinieneś zapisać zamówienia w kolejności od najprostszego do najbardziej skomplikowanego" jest błędne, bo "prostota" dania jest kryterium nieostrym i nie służy podstawowemu celowi zapisu, czyli identyfikacji zamówień gości. Podobnie błędne jest "…od najbardziej skomplikowanego do najprostszego" – porządkowanie według subiektywnej trudności nie gwarantuje poprawnego przypisania pozycji do osób i może zwiększać chaos w notatkach.
Nieprawdziwe jest też stwierdzenie "Kolejność zapisywania zamówień nie ma znaczenia". W realnej obsłudze kolejność ma znaczenie organizacyjne: ogranicza liczbę pomyłek i ułatwia komunikację w zespole. Warto pamiętać, że notowanie w kolejności przyjęcia nie wyklucza dodatkowych oznaczeń (np. numerów miejsc, skrótów), ale podstawową zasadą pozostaje logiczny, konsekwentny zapis zgodny z przebiegiem rozmowy z gośćmi.