Pytanie sprawdza znajomość terminu na udzielenie odpowiedzi na żądanie reklamacyjne klienta. W praktyce chodzi o to, że po przyjęciu reklamacji sprzedawca nie może pozostawić klienta bez stanowiska – musi w określonym czasie poinformować, czy uznaje żądanie (np. naprawy, wymiany, obniżenia ceny) lub jakie działania podejmie.
Odpowiedź "14 dni kalendarzowych liczonych od dnia następnego po dniu, w którym została złożona reklamacja" wskazuje typowy, ustawowo kojarzony termin na ustosunkowanie się do żądania klienta. W zadaniach egzaminacyjnych rozpoznanie tego terminu jest kluczowe, bo dotyczy organizacji obsługi posprzedażowej i bezpieczeństwa prawnego sprzedawcy.
Dlaczego pozostałe propozycje są nieprawidłowe?
- "2 miesiące od daty zakupu" – to sformułowanie miesza termin odpowiedzi sprzedawcy z innymi okresami spotykanymi w prawie lub praktyce handlowej. Data zakupu bywa istotna dla uprawnień, ale nie jest typowym punktem startowym "terminu na odpowiedź".
- "2 miesiące liczone od dnia następnego po złożeniu reklamacji" – jest zbyt długie jak na obowiązek udzielenia stanowiska i może wynikać z mylenia z terminami na załatwienie sprawy w innych procedurach. W realnej obsłudze klienta tak długi brak odpowiedzi zwiększa liczbę sporów.
- "2 lata od daty zakupu" – to bardzo częsty błąd wynikający z utrwalonego skojarzenia "2 lata" z odpowiedzialnością za towar. Ten okres bywa kojarzony z czasem trwania uprawnień, ale nie jest terminem na udzielenie odpowiedzi na reklamację.
Wskazówka egzaminacyjna: gdy pytanie brzmi o "ustosunkowanie się" lub "odpowiedź sprzedawcy", myśl o krótkim terminie organizacyjnym. Gdy mowa o "okresie odpowiedzialności" lub "czasie na zgłoszenie wady", wtedy w grę wchodzą dłuższe przedziały czasu.