W serii B każdy kolejny format ma połowę powierzchni poprzedniego: przejście z B2 do B3 oznacza podział jednego arkusza B2 na 2 arkusze B3, a przejście z B3 do B4 to kolejny podział na 2. Łącznie więc B2 → B4 to dwa kroki połowienia, czyli:
1 arkusz B2 = 2 arkusze B3 = 4 arkusze (użytki) B4.
Skoro trzeba wydrukować 10 000 okładek formatu B4 na maszynie pracującej na arkuszu B2, to liczba arkuszy B2 wynika z liczby użytków na arkuszu:
10 000 ÷ 4 = 2 500 arkuszy B2.
Dlaczego pozostałe propozycje są niepoprawne?
- "1 250 arkuszy formatu B2" odpowiadałoby sytuacji, w której na arkuszu B2 mieści się 8 użytków B4 (czyli jakby wykonano trzy kroki połowienia), co nie zgadza się z relacją B2→B4.
- "625 arkuszy formatu B1" jest zbyt małą liczbą: B1 jest większy od B2 (z jednego B1 można uzyskać 2 arkusze B2, a więc 8 użytków B4), ale nawet wtedy potrzeba byłoby 10 000 ÷ 8 = 1 250 arkuszy B1, nie 625.
- "5 000 arkuszy formatu B1" jest zbyt dużą liczbą: przy B1 liczba użytków B4 na arkuszu jest większa niż przy B2, więc zapotrzebowanie na arkusze powinno maleć, a nie rosnąć.
W praktyce w poligrafii do takiego obliczenia często dodaje się jeszcze naddatki (makulatura, próby, straty), ale w tym zadaniu ich nie uwzględniono, więc wynik wynika wyłącznie z krotności formatów.