Przekaźnik termobimetalowy (termiczny) pełni funkcję zabezpieczenia przeciążeniowego silnika: przy długotrwałym przekroczeniu prądu nagrzewa bimetal i powoduje wyłączenie obwodu sterowania (najczęściej przez rozwarcie styku pomocniczego w torze cewki stycznika). Kluczowym krokiem jest dobranie/ustawienie jego prądu nastawczego na podstawie danych silnika.
Z tabliczki znamionowej silnika należy odczytać prąd znamionowy. Na pokazanej tabliczce In wynosi 16,5 A. W praktyce inżynierskiej (i w zadaniach egzaminacyjnych) przyjmuje się, że nastawa przekaźnika dla poprawnie dobranego silnika mieści się w zakresie około 1,0–1,1×In. Jeżeli pytanie dotyczy maksymalnej nastawy, stosuje się górną granicę, czyli 1,1×In.
Obliczenie:
Inast,max = 1,1 × 16,5 A = 18,15 A
Po zaokrągleniu do jednej cyfry po przecinku otrzymujemy 18,2 A.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są błędne?
- 16,5 A – to prąd znamionowy z tabliczki, typowy punkt startowy nastawy (1,0×In), ale nie jest to wartość maksymalna według przyjętej zasady 1,0–1,1×In.
- 17,3 A – odpowiada innemu mnożnikowi (ok. 1,05×In). Taka wartość może pojawiać się w kontekście progów niezadziałania, ale nie jest maksymalną nastawą w tym zadaniu.
- 19,8 A – odpowiada zbyt dużemu mnożnikowi (ok. 1,2×In). Tak wysoka nastawa osłabia ochronę przeciążeniową i może dopuścić niebezpieczne przegrzewanie silnika przy długotrwałym przeciążeniu.
Wskazówka egzaminacyjna: gdy w treści jest "nastawa maksymalna", szukaj górnego współczynnika (tu 1,1) i dopiero potem zaokrąglaj wynik do wartości z odpowiedzi.