W inwentaryzacji porównuje się stan rzeczywisty zapasów ze stanem wynikającym z ewidencji. Jeżeli stwierdzone braki (ubytki) mieszczą się w ustalonych limitach przyjętych dla danego asortymentu i warunków obrotu, uznaje się je za zjawisko typowe, wynikające z właściwości towaru lub procesu magazynowania.
Odpowiedź "naturalne" jest poprawna, bo ubytki naturalne to straty powstające bez zawinienia pracownika, np. wskutek:
- wysychania lub ubytku masy (zmiany wilgotności),
- parowania lub ulatniania,
- osypywania się, rozsypywania w granicach norm,
- typowych strat w trakcie przeładunku i składowania.
W praktyce przedsiębiorstwa (także w agrobiznesie) takie ubytki mogą być opisane w procedurach lub normach branżowych, aby rozliczenie różnic inwentaryzacyjnych było jednolite i możliwe do uzasadnienia.
Pozostałe odpowiedzi nie pasują do warunku "mieszczą się w limicie":
- "zawinione" dotyczy strat spowodowanych błędem, zaniedbaniem albo nadużyciem; co do zasady wymagają ustalenia odpowiedzialności.
- "nadzwyczajne" odnosi się do zdarzeń nietypowych (np. nagła awaria, zdarzenie losowe), a nie do ubytków mieszczących się w normie.
- "systematyczne" opisuje częstotliwość, a nie przyczynę i kwalifikację ubytku; samo "powtarzanie się" nie przesądza, że ubytek jest prawidłowy.
Wskazówka egzaminacyjna: gdy w treści pojawia się informacja o limicie/normie właściwej dla towaru lub branży, najczęściej chodzi o klasyfikację ubytków jako naturalnych.