W reklamacjach konsumenckich sprzedawca (przedsiębiorca) ma maksymalnie 14 dni na rozpatrzenie reklamacji, czyli na udzielenie odpowiedzi/ustosunkowanie się do żądania konsumenta. Termin liczy się w dniach kalendarzowych od dnia otrzymania reklamacji przez przedsiębiorcę.
Istotne w praktyce jest to, że odpowiedź powinna dotrzeć do konsumenta w terminie. Samo nadanie pisma ostatniego dnia może nie wystarczyć, jeżeli konsument otrzyma je później. Dlatego w firmach często planuje się wysyłkę wcześniej, aby uwzględnić czas doręczenia.
Skutek przekroczenia terminu: brak odpowiedzi w ustawowym terminie powoduje, że reklamację uznaje się za zasadną. To mechanizm ochronny, który przeciwdziała przewlekaniu postępowania reklamacyjnego.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są błędne?
- 7 dni – zbyt krótki i nie jest ogólnym ustawowym terminem na rozpatrzenie reklamacji konsumenckiej.
- 30 dni – to częsta pułapka, bo taki termin funkcjonował wcześniej w praktyce i w starszych materiałach, ale obecnie dla reklamacji konsumenckich obowiązuje krótszy termin.
- 60 dni – nie jest ustawowym terminem dla typowej reklamacji konsumenckiej i wprowadzałby nieuzasadnione wydłużenie ochrony konsumenta.
Wskazówka egzaminacyjna: gdy pytanie mówi o "ustawowym terminie" przy reklamacji konsumenckiej, kojarz go z regułą 14 dni oraz z tym, że liczymy dni kalendarzowe, a odpowiedź ma dotrzeć do klienta.