W bankietach i przyjęciach liczba miejsc przy stole zależy przede wszystkim od tego, jak długi jest łączny odcinek krawędzi stołów, przy którym można ustawić krzesła. Im więcej "ramion" ma ustawienie (przy porównywalnych wymiarach modułów stołowych), tym większa bywa całkowita długość linii siedzeń, a więc i maksymalna liczba gości.
Układ w kształcie litery E składa się ze "szkieletu" (części głównej) oraz trzech równoległych ramion bocznych. Każde dodatkowe ramię tworzy kolejne odcinki, przy których można dosadzić gości. W praktyce daje to najwyższą pojemność spośród typowych układów: I, T, U i E.
Dlaczego pozostałe układy są mniej pojemne?
- I (układ liniowy) to pojedyncza linia stołu. Ma najmniej krawędzi "pracujących" dla miejsc siedzących, więc sprawdza się raczej dla mniejszych grup.
- T dodaje jedno ramię prostopadłe do części głównej, co zwiększa liczbę miejsc względem I, ale nadal tworzy tylko jedno "odgałęzienie".
- U ma dwa równoległe ramiona boczne, więc jest pojemniejszy niż T i I. Często bywa wybierany na średnie przyjęcia, bo jednocześnie zapewnia dobrą widoczność i komunikację.
- E ma trzy ramiona boczne, więc wprost zwiększa liczbę możliwych ustawień krzeseł po bokach i na końcach odcinków stołu, co zwykle daje maksimum miejsc.
Warto pamiętać o praktyce organizacyjnej: układ E jest korzystny przy dużych wydarzeniach (gale, konferencje, wesela z liczną grupą), bo łączy wysoką pojemność z uporządkowaniem przestrzeni (możliwość wyznaczenia części prezydialnej) oraz dość sprawną obsługą kelnerską.
Typowy błąd na egzaminie polega na intuicyjnym wyborze litery U jako "największej", bo jest szeroka. Kluczowe jest jednak nie wrażenie wizualne, lecz liczba i długość ramion tworzących dodatkowe miejsca siedzące.