W zadaniach typu MRP (planowanie potrzeb materiałowych) szukamy potrzeb materiałowych netto, czyli tego, ile realnie trzeba zapewnić (np. pobrać z magazynu, wyprodukować lub kupić), aby zrealizować zamówienie. Kluczowe jest rozróżnienie:
- Potrzeby brutto – wynikają bezpośrednio z zamówienia i struktury materiałowej (BOM).
- Potrzeby netto – to potrzeby brutto pomniejszone o zapasy dostępne do wykorzystania (oraz ewentualnie inne pokrycia, jeśli występują).
Najpierw należy ustalić, ile wyrobów X trzeba faktycznie wykonać lub skompletować. Jeśli zamówienie dotyczy 50 szt. X, a w magazynie jest zapas X = 5 szt., to do pokrycia zamówienia pozostaje część, którą trzeba "wytworzyć/skompletować" z komponentów. Dopiero od tej wielkości liczy się zapotrzebowanie zależne na elementy niższych poziomów.
Następnie, korzystając ze struktury materiałowej (zwykle przedstawionej na ilustracji/BOM), przelicza się, ile elementu D wynika z potrzeb na komponenty pośrednie. W tym kroku często pojawia się błąd: liczenie D bezpośrednio od 50 szt. X albo użycie nieprawidłowego mnożnika zużycia.
Kolejny etap to bilansowanie zapasów. Treść podaje zapasy A = 4 szt. i B = 1 szt. – oznacza to, że część zapotrzebowania na te komponenty może być pokryta z magazynu, przez co zmniejszą się potrzeby na element D (jeżeli D jest zużywany do wytworzenia A i/lub B zgodnie z BOM).
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są błędne? Wyniki większe (np. 166 lub 172) zwykle wynikają z pominięcia zapasów lub z policzenia potrzeb od pełnych 50 szt. bez odjęcia zapasu X. Wynik mniejszy (np. 76) często jest skutkiem odjęcia zapasów w niewłaściwym miejscu (podwójne odjęcie) albo przyjęcia błędnej kolejności liczenia poziomów BOM.
Praktyczna wskazówka egzaminacyjna: zawsze zapisuj kolejno zapotrzebowanie na X po bilansie zapasu, potem przelicz na komponenty zgodnie z BOM i dopiero na końcu odejmuj zapasy tych komponentów na właściwym poziomie. To ogranicza pomyłki rachunkowe.