W przedstawionej sytuacji przedmiotem uzgodnień jest wykonanie konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu: projektu prospektu reklamowego. Taki rezultat można ocenić (czy jest zgodny z zamówieniem), a następnie odebrać w określonym terminie. To jest typowy mechanizm umowy o dzieło: wykonawca zobowiązuje się do stworzenia "dzieła", a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia po wykonaniu rezultatu.
Odpowiedź "Umowę o dzieło." jest poprawna, ponieważ kluczowym kryterium odróżniającym rodzaje umów nie jest sama data ani fakt, że stroną jest osoba fizyczna, lecz przedmiot zobowiązania:
- w umowie o dzieło liczy się efekt końcowy (rezultat), np. gotowy projekt graficzny, tłumaczenie, utwór;
- w umowie zlecenia (i pokrewnych umowach o świadczenie usług) liczy się staranne wykonywanie czynności, a nie osiągnięcie jednego, oznaczonego wytworu;
- w umowie o pracę kluczowe jest podporządkowanie, stałe wykonywanie pracy na rzecz pracodawcy i w określonej organizacji pracy.
Dlaczego pozostałe propozycje nie pasują? "Umowę zlecenia." sugeruje zobowiązanie do wykonywania czynności (np. bieżącej obsługi marketingowej, prowadzenia kampanii, stałej opieki nad materiałami), a nie dostarczenie jednego, mierzalnego wytworu do odbioru. W opisie natomiast wskazano jedno zadanie: przygotowanie projektu prospektu.
"Umowę o pracę na okres próbny." oraz "Umowę o pracę na czas określony." dotyczą zatrudnienia pracowniczego. W tym modelu występuje element organizacyjnego podporządkowania pracownika, a praca ma charakter powtarzalny w czasie, a nie jednorazowy rezultat rozliczany odbiorem. Sam fakt, że wykonanie ma termin, nie tworzy stosunku pracy.
W praktyce kadrowo-płacowej warto zapamiętać prostą wskazówkę: jeśli da się jednoznacznie nazwać i "odebrać" końcowy wytwór (np. projekt, raport, program, tłumaczenie), to zwykle rozważamy umowę o dzieło. Jeżeli istotne jest wykonywanie czynności w czasie (np. stała obsługa), częściej wchodzi w grę zlecenie albo – przy podporządkowaniu – umowa o pracę.