Ujemne sprzężenie zwrotne polega na tym, że część sygnału wyjściowego jest zawracana na wejście w taki sposób, aby przeciwdziałać zmianom sygnału (odejmować się od sygnału wejściowego). W praktyce skutkuje to tym, że wzmacniacz w pętli działa "spokojniej": ma mniejsze wzmocnienie, ale za to jest bardziej przewidywalny.
W przypadku ujemnego sprzężenia zwrotnego równoległego napięciowego (napięcie z wyjścia jest próbkowane i wprowadzane równolegle do wejścia), typowym skutkiem jest to, że wzmocnienie napięciowe zamkniętopętlowe staje się w dużej mierze ustalone przez sieć sprzężenia, a nie przez niepewne parametry samego wzmacniacza (np. rozrzut tranzystorów, zależność od temperatury, starzenie elementów). Dlatego odpowiedź "napięciowe będzie stałe." oddaje główną korzyść takiego sprzężenia: stabilizację wzmocnienia.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi nie pasują do typowego działania ujemnego sprzężenia?
- "napięciowe wzrośnie." – ujemne sprzężenie zwrotne zwykle zmniejsza wzmocnienie w porównaniu do wzmocnienia otwartopętlowego. Zysk zyskuje się gdzie indziej: w liniowości, paśmie i odporności na zmiany parametrów.
- "prądowe będzie stałe." – pytanie dotyczy topologii sprzężenia napięciowego. Stałość wzmocnienia prądowego nie jest tu właściwą konkluzją; ponadto bez dodatkowych danych o konfiguracji trudno byłoby mówić o "stałym" wzmocnieniu prądowym.
- "napięciowe zmaleje." – to bywa prawdą jakościowo (ujemne sprzężenie obniża wzmocnienie), ale w pytaniu sprawdzana jest kluczowa własność sprzężenia: ustalanie/stabilizowanie wzmocnienia. Dlatego odpowiedź o "stałości" jest trafniejsza w kontekście nauczania teorii sprzężeń.
Wskazówka egzaminacyjna: gdy widzisz "ujemne sprzężenie zwrotne", myśl: mniej zysku, ale lepsza kontrola parametrów. A gdy pojawia się "sprzężenie napięciowe", skup się na wzmocnieniu napięciowym i zależności od elementów sieci sprzężenia.