W opisie cyklu występują trzy kluczowe zdarzenia: inicjacja ruchem przyciskiem S1, osiągnięcie punktu potwierdzone przez B2 oraz powrót po zadanej zwłoce czasu. Najważniejsze jest to, że odliczanie 5 s ma rozpocząć się po zadziałaniu B2, czyli po potwierdzeniu, że siłownik rzeczywiście dojechał do zadanego miejsca.
Aby tłoczysko pozostało wysunięte jeszcze przez 5 s po zadziałaniu B2, układ musi chwilowo podtrzymać sygnał sterujący (np. cewkę zaworu/sterowanie logiczne), a następnie ten sygnał wyłączyć. Dokładnie to realizuje przekaźnik czasowy z opóźnionym odpadaniem: po zaniku (lub zmianie) warunku sterującego przekaźnik nie "odpada" natychmiast, tylko dopiero po upływie nastawionego czasu. Dzięki temu stan wyjściowy przekaźnika utrzymuje się przez 5 s i dopiero potem zanika, co powoduje przejście układu w stan powrotu siłownika.
Pozostałe typowe rozwiązania czasowe bywają mylone, ale nie pasują do opisu:
- Przekaźnik z opóźnionym załączaniem wprowadza zwłokę przy włączaniu sygnału. To dałoby efekt "start po 5 s", a nie "powrót po 5 s od B2".
- Elementy bez funkcji czasowej (np. zwykły przekaźnik pomocniczy/stycznik) nie zapewnią zwłoki 5 s, więc powrót nastąpiłby natychmiast po spełnieniu/zaniku warunku.
- Rozwiązania o innej logice (np. impulsowe) generują krótki impuls, a tu wymagane jest utrzymanie stanu przez określony czas, aby siłownik pozostawał wysunięty.
Wskazówka egzaminacyjna: gdy w treści pojawia się sformułowanie "po osiągnięciu punktu ... wróci po X sekundach", najpierw ustal, czy ma być opóźnione włączenie ruchu/cewki, czy opóźnione wyłączenie (zanik sygnału). W tym zadaniu opóźnione ma być właśnie wyłączenie sygnału, czyli odpadanie.