W torach wielkoprądowych (np. szyny prądowe, zaciski aparatów, połączenia śrubowe) typową przyczyną awarii jest wzrost rezystancji przejścia na styku. Może wynikać z poluzowania, utlenienia, zabrudzenia lub uszkodzenia powierzchni styku. Taka wada nie musi być widoczna "na zimno", ale ujawnia się w pracy.
Gdy przez połączenie płynie prąd obciążenia, moc strat cieplnych rośnie zgodnie z zależnością P = I²R. Przy dużych prądach nawet niewielki wzrost R powoduje istotny wzrost wydzielanego ciepła, co skutkuje lokalnym przegrzewaniem. W praktyce diagnostycznej szuka się więc "gorących punktów" i porównuje temperatury elementów o podobnym obciążeniu.
Właściwym narzędziem do takiej kontroli jest pirometr (termometr na podczerwień), ponieważ umożliwia bezdotykowy pomiar temperatury z bezpiecznej odległości, także przy instalacji będącej pod napięciem i obciążeniem. To dokładnie odpowiada warunkowi z pytania: "wykrywanie pod obciążeniem wadliwych połączeń". Podejście to jest spójne z praktyką przeglądów termowizyjnych/IR stosowanych w utrzymaniu ruchu (w kontekście m.in. PN-EN 13306 oraz inspekcji w audytach wg PN-EN 16247-1).
Pozostałe przyrządy nie spełniają celu pytania:
- Tester kolejności faz służy do sprawdzania sekwencji L1-L2-L3 i kierunku wirowania, a nie do oceny jakości połączeń pod prądem.
- Lokalizator kabli jest przeznaczony do wyznaczania trasy przewodów/identyfikacji par, a nie do wykrywania przegrzań złączy.
- Miernik LCR mierzy indukcyjność, pojemność i rezystancję elementów, zwykle w warunkach beznapięciowych; nie służy do szybkiej inspekcji "gorących punktów" w pracującym torze wielkoprądowym.
Wskazówka egzaminacyjna: gdy w pytaniu pojawia się zwrot "pod obciążeniem" i mowa o wadliwych połączeniach, najczęściej chodzi o metody wykrywające skutek wady (przegrzewanie), a więc o pomiary IR/termowizyjne.