Metoda ortogonalna (domiary prostokątne) polega na wyznaczeniu położenia punktu szczegółowego względem przyjętej linii odniesienia (bazowej). Zwykle ze szkicu odczytuje się:
- współrzędne punktu bazowego (np. punktu osnowy lub punktu ciągu),
- odciętą wzdłuż linii bazowej (wpływa na jedną współrzędną w zależności od przyjętego układu osi),
- domiar prostopadły do linii bazowej (wpływa na drugą współrzędną),
- kierunki/znaki (czy przyrosty mają być dodane czy odjęte).
Aby obliczyć współrzędną X punktu 5, należy zidentyfikować na szkicu, który z odcinków odpowiada przyrostowi współrzędnej X. Następnie wykonuje się rachunek:
X5 = Xbaz ± ΔX
Kluczowe jest dobranie znaku. Jeśli punkt 5 leży w kierunku rosnącej osi X od punktu bazowego, to przyrost ΔX się dodaje. Jeżeli leży w kierunku przeciwnym, ΔX się odejmuje.
Dlaczego poprawne jest "X5 = 515,80"? Ponieważ jest to wynik otrzymany po zastosowaniu właściwego przyrostu X odczytanego ze szkicu oraz poprawnego znaku (zgodnego z orientacją osi i położeniem punktu 5).
Dlaczego pozostałe wartości są niepoprawne?
- "X5 = 484,20" typowo odpowiada sytuacji, gdy zastosowano błędny znak (odjęto zamiast dodać) albo pomylono kierunek osi.
- "X5 = 429,78" może wynikać z pomylenia składowych (np. podstawienia domiaru prostopadłego jako ΔX) albo z błędnego odczytu liczby ze szkicu.
- "X5 = 570,22" często jest skutkiem dodania niewłaściwego odcinka (np. sumowania dwóch wartości, które nie tworzą ΔX) lub przesunięcia dziesiętnego podczas przepisywania.
Wskazówka egzaminacyjna: przed wyborem odpowiedzi sprawdź, czy wynik jest logicznie "blisko" współrzędnej punktu bazowego (o tyle, o ile wynika to z długości odciętej na szkicu) oraz czy znak przyrostu jest zgodny z położeniem punktu względem osi X.