Wysokość budynku "od poziomu gruntu" oblicza się na podstawie przekroju pionowego jako odległość pionową pomiędzy linią terenu (poziom gruntu) a punktem, do którego rysunek każe mierzyć wysokość (najczęściej najwyższy punkt dachu, np. kalenica, albo inny jednoznacznie zaznaczony punkt).
Typowa procedura rozwiązania takiego zadania wygląda następująco:
- Najpierw identyfikuje się na rysunku poziom gruntu (linia terenu) – to jest poziom odniesienia, od którego liczona jest wysokość.
- Następnie odnajduje się najwyższy punkt budynku wskazany w zadaniu/rysunku (np. kalenica, górna krawędź attyki). Kluczowe jest, by nie pomylić go z okapem lub górą ściany, jeśli rysunek rozróżnia te elementy.
- Potem odczytuje się wymiary pionowe (lub rzędne) potrzebne do obliczenia wysokości. W zależności od zapisu na rysunku może to być: bezpośrednio podana wysokość, suma kilku odcinków (np. od terenu do posadzki i dalej do dachu) albo różnica dwóch rzędnych.
- Na końcu wykonuje się proste obliczenie (dodawanie/odejmowanie) i podaje wynik w metrach z dokładnością zgodną z zapisem w odpowiedziach.
Odpowiedź "3,85 m" jest poprawna, bo odpowiada wysokości odczytanej i obliczonej zgodnie z powyższą zasadą: od poziomu gruntu do wskazanego najwyższego punktu.
Dlaczego pozostałe wartości są błędne? Najczęściej wynik 3,75 m świadczy o pominięciu jednego z małych odcinków (np. grubości elementu lub różnicy poziomów), a wartości 4,55 m oraz 4,75 m zwykle pojawiają się, gdy ktoś przyjmuje inny punkt odniesienia (np. poziom fundamentu zamiast gruntu) albo nieprawidłowo sumuje odcinki (dodaje fragment, który powinien być odjęty).
Wskazówka egzaminacyjna: zawsze zaznacz na rysunku dwa punkty graniczne pomiaru (grunt oraz punkt "na górze") i dopiero wtedy wybieraj wymiary do obliczeń. To ogranicza ryzyko pomylenia okapu z kalenicą lub posadzki z terenem.