W tym typie zadania kluczowa jest interpretacja szkicu polowego, czyli rozpoznanie, jak w terenie wyznaczano położenie szczegółów sytuacyjnych (np. naroży, krawędzi, elementów uzbrojenia) i jak to zapisano w dokumentacji.
Metoda przedłużeń opiera się na idei, że najpierw wyznacza się linię odniesienia (kierunek), a następnie przedłuża się ją poza znany odcinek i odkłada wzdłuż tego przedłużenia odległość prowadzącą do szczegółu. Na szkicu typowo widoczne są linie/kierunki, które zostały przedłużone, oraz wartości miar wpisane wzdłuż tych linii. To odróżnia ją od metod, w których dominuje odczyt kąta i odległości z jednego stanowiska albo prostopadłe domiary od linii.
Odpowiedź "biegunową" wybiera się błędnie wtedy, gdy myli się każdy zapis odległości z pomiarem ze stanowiska. Metoda biegunowa wymaga charakterystycznego zestawu: stanowisko instrumentu, kierunki (zwykle od osi/kierunku odniesienia) i odległości do szczegółów, często z oznaczeniami nawiązania i kierunków celowych.
Odpowiedź "ortogonalną" jest nieprawidłowa, jeśli na szkicu nie ma dominującego schematu domiarów prostokątnych: linii bazowej oraz prostopadłych odkładów (rzędnych i odciętych). Dla metody ortogonalnej typowe są krótkie odcinki prostopadłe oraz zapisy dwóch miar (wzdłuż i w poprzek).
Odpowiedź "przecięć" byłaby właściwa przy zapisie wskazującym wyznaczenie punktu jako przecięcia dwóch wyznaczonych linii (np. dwóch kierunków) albo z przecięcia łuków o zadanych promieniach. Wtedy na szkicu szuka się dwóch niezależnych elementów wyznaczających ten sam punkt.
Na egzaminie warto ćwiczyć rozpoznawanie metod po cechach graficznych: czy widać prostopadłe domiary, czy widać stanowisko i promienie biegunowe, czy widać dwa niezależne kierunki/łuki na ten sam punkt, czy wreszcie widać odkładanie miar na przedłużeniu linii.