W klasycznym opisie łączności radiowej w otoczeniu Ziemi wyróżnia się kilka typowych dróg, którymi energia fali elektromagnetycznej może dotrzeć z nadajnika do odbiornika. Na schematach edukacyjnych najczęściej pokazuje się cztery podstawowe tory.
"Fala powierzchniowa" (przyziemna) rozchodzi się wzdłuż powierzchni Ziemi i "podąża" za jej krzywizną w większym stopniu niż fala lecąca całkowicie w przestrzeni. To tor zwykle rysowany najniżej, tuż nad gruntem lub po jego obrysie.
"Fala troposferyczna" wiąże się z rozchodzeniem w dolnej warstwie atmosfery: troposferze. W praktyce na zasięg wpływają m.in. refrakcja, ugięcia i rozpraszanie w tej warstwie, dlatego na rysunkach tor bywa pokazany jako lekko zakrzywiony lub "prowadzony" w atmosferze, ale bez sięgania do jonosfery.
"Fala jonosferyczna" (tzw. skywave) wykorzystuje własności jonosfery: fala może ulec załamaniu w warstwach zjonizowanych i wrócić w kierunku Ziemi, co umożliwia łączność na duże odległości bez bezpośredniej widoczności anten. Na schematach jest to tor biegnący wysoko i "wracający" ku powierzchni.
"Fala przestrzenna" jest to tor bezpośredni w przestrzeni (w uproszczeniu: linia widzenia, LOS) pomiędzy nadajnikiem a odbiornikiem. Na rysunkach jest zwykle prostą lub prawie prostą linią między antenami, nieopisaną jako tor przyziemny ani "odbijany" od jonosfery.
Dlaczego pozostałe opisy są błędne? Najczęściej wynikają z zamiany nazw warstw (troposfera/jonosfera) albo z przypisania fali powierzchniowej do toru, który na schemacie biegnie wysoko nad Ziemią. Jeśli tor wraca z dużej wysokości ku Ziemi, nie jest to fala powierzchniowa. Jeżeli tor jest bezpośredni między antenami, nie jest to propagacja jonosferyczna ani typowo troposferyczna "z ugięciem" w atmosferze.
Wskazówka egzaminacyjna: najpierw rozpoznaj kształt toru (przy ziemi / w atmosferze / z powrotu z góry / prosto LOS), a dopiero potem dopasuj nazwę. To ogranicza pomyłki wynikające z samego brzmienia terminów.