Wzmacniacz sumujący (na wzmacniaczu operacyjnym ze sprzężeniem zwrotnym) służy do algebraicznego dodawania kilku sygnałów wejściowych. Kluczowe jest to, że na wyjściu nie musi pojawić się "goła" suma U1+U2, lecz suma ważona, w której udział każdej składowej zależy od wartości rezystora w danej gałęzi oraz rezystora sprzężenia zwrotnego.
W typowej konfiguracji odwracającej węzeł wejściowy wzmacniacza znajduje się w stanie tzw. masy wirtualnej: przy pracy liniowej i ujemnym sprzężeniu zwrotnym napięcie w tym punkcie jest bliskie potencjałowi odniesienia. Dzięki temu prądy wywołane przez napięcia U1 i U2 płyną przez swoje rezystory wejściowe i sumują się, a następnie są "zamieniane" na napięcie wyjściowe na rezystorze sprzężenia zwrotnego.
Aby rozwiązać zadanie, należy:
- odczytać z rysunku topologię (czy jest to sumator odwracający czy nieodwracający),
- dla każdej składowej wyznaczyć jej wzmocnienie (zależne od stosunku odpowiednich rezystorów),
- zsumować wkłady z U1 i U2 z właściwymi znakami,
- sprawdzić, czy w układzie nie ma dodatkowego wejścia odniesienia/offsetu, które też wpływa na wynik.
Po wykonaniu tych kroków dla pokazanego układu otrzymuje się wynik +8 V. Odpowiedzi "-2 V" oraz "-8 V" są typowymi skutkami pomylenia znaku (np. potraktowania konfiguracji jak odwracającej, gdy w danym przypadku wynik jest dodatni, albo odwrotnie). Odpowiedź "+2 V" często wynika z błędu polegającego na przyjęciu niewłaściwych wag (np. pomyleniu rezystora wejściowego ze sprzężenia zwrotnego lub założeniu równych rezystorów mimo innego doboru na rysunku).
W zadaniach egzaminacyjnych najbezpieczniej jest zawsze rozpisać wkład każdej składowej osobno (U1 → wkład na wyjściu, U2 → wkład na wyjściu), a dopiero potem je dodać. To minimalizuje ryzyko pomyłki znaku i stosunku rezystorów.