W sieci 3×400 V napięcie fazowe (między fazą a przewodem neutralnym N) wynosi w typowych warunkach około 230 V. Jeżeli odbiornik trójfazowy był symetryczny, to przy poprawnym zasilaniu napięcia w jego gałęziach mają oczekiwane wartości.
Gdy pojawia się awaria typu przerwa w jednej fazie (np. w L2 lub L3), układ obciążenia przestaje być symetryczny. W zależności od sposobu połączenia odbiornika (często spotykane połączenie w gwiazdę) może dojść do zjawiska opisywanego jako przesunięcie punktu gwiazdowego (zmiana potencjału "punktu wspólnego" obciążenia). Skutkiem bywa to, że napięcie mierzone w konkretnej gałęzi nie wynosi już nominalnie 230 V, lecz spada (np. w okolice 200 V) albo w innych gałęziach może nawet wzrosnąć.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są mniej trafne?
- "Zwarcie w fazie L3" oraz "Zwarcie w fazie L2": zwarcie jest awarią o dużym prądzie uszkodzeniowym, więc w praktyce najczęściej powoduje szybkie zadziałanie zabezpieczenia (bezpiecznik/wyłącznik), a wtedy napięcie w obwodzie odbiornika zwykle zanika lub pojawiają się inne jednoznaczne objawy, a nie tylko umiarkowany spadek do 200 V.
- "Przebicie do obudowy w fazie L2 lub L3": przebicie do obudowy oznacza uszkodzenie doziemne. Typowym skutkiem jest zadziałanie ochrony (np. urządzeń ochronnych zależnie od układu sieci i zastosowanych zabezpieczeń) oraz pojawienie się niebezpiecznych napięć dotykowych, a nie "stabilny" spadek wskazania woltomierza o kilkadziesiąt woltów.
Wniosek: najbardziej logiczną przyczyną nagłego spadku wskazania z 230 V do ok. 200 V jest zanik jednej fazy, czyli "Przerwa w fazie L2 lub L3", ponieważ prowadzi do niesymetrii i zmiany rozkładu napięć w gałęziach odbiornika.