Aby uznać zdarzenie za wypadek przy pracy, analizuje się typowe przesłanki: nagłość zdarzenia, wystąpienie przyczyny zewnętrznej, skutek w postaci urazu lub zagrożenia zdrowia oraz związek z pracą. W opisanej sytuacji porażenie prądem podczas wymiany żarówki ma charakter nagły, a prąd elektryczny jest klasyczną przyczyną zewnętrzną.
Kluczowy jest związek z pracą. Księgowy wykonywał czynność na terenie zakładu i w czasie, gdy pozostawał w dyspozycji pracodawcy (nadgodziny). Nawet jeśli wymiana żarówki nie jest typowym obowiązkiem księgowego, w praktyce wypadek może pozostawać w związku z pracą, gdy pracownik podejmuje działanie na rzecz pracodawcy lub w interesie zakładu (np. usunięcie usterki wpływającej na możliwość wykonywania pracy).
Dlatego kwalifikacja jako "przy pracy" jest właściwa. Odpowiedź "wypadek po godzinach pracy" jest myląca, bo nie stanowi standardowej kategorii prawnej oceny zdarzeń wypadkowych; istotne są przesłanki związku z pracą, a nie sam fakt, że czynność była po typowym czasie pracy.
Odpowiedź "w podróży służbowej" nie pasuje do stanu faktycznego: zdarzenie miało miejsce w zakładzie, a nie w trakcie delegacji. Odpowiedź "zrównany z wypadkiem przy pracy" dotyczy szczególnych przypadków traktowanych jak wypadek przy pracy, ale tutaj nie ma potrzeby sięgania po tę kwalifikację, ponieważ zdarzenie mieści się w podstawowej kategorii wypadku przy pracy.
W ujęciu profilaktycznym opis wskazuje też na problem organizacyjny: prace przy instalacji elektrycznej powinny być wykonywane przez osoby uprawnione, a zgłaszanie awarii i zabezpieczenie miejsca pracy powinno być uregulowane procedurami.