W żargonie spedycyjnym ładunek "gęsty" (ang. dense cargo) to taki, w którym masa rośnie szybciej niż zajmowana objętość. W praktyce oznacza to, że podczas planowania wysyłki najpierw "kończy się" dopuszczalna masa brutto/ładowność, a dopiero potem przestrzeń ładunkowa.
Dla takiej charakterystyki przesyłki najbardziej ekonomiczny jest zwykle 20’ Dry Freight Container. Ma on mniejszą kubaturę niż kontenery 40’ i odmiany High Cube, ale nadal zapewnia wysoką użyteczną ładowność. Dzięki temu spedytor może zapakować ciężki towar (np. metal, maszyny, papier, płytki ceramiczne, konserwy) do poziomu limitu wagowego, nie "kupując" przy tym nadmiarowej objętości, która w większym kontenerze pozostałaby niewykorzystana.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są niepoprawne w tym konkretnym warunku ("małe i ciężkie", "gęste"):
- 40’ Dry Freight Container – ma większą pojemność, ale przy ładunku gęstym często i tak zadziała ograniczenie masy zanim zapełni się przestrzeń. Ekonomicznie sensowniejszy jest więc mniejszy 20’.
- 40’ High Cube Dry Container – High Cube zwiększa wysokość i kubaturę, co pomaga przy ładunkach lekkich/objętościowych. Dla ładunków gęstych dodatkowa objętość zwykle nie jest wykorzystana, więc koszt w przeliczeniu na realnie przewiezioną tonę bywa mniej korzystny.
- 45’ High Cube Dry Container – jeszcze większa jednostka nastawiona na maksymalizację objętości. Dla ciężkich, małoobjętościowych przesyłek "premia" za rozmiar nie daje korzyści, bo ograniczenie masy pojawia się wcześniej.
Wskazówka egzaminacyjna: jeśli w treści pojawiają się słowa "ciężkie", "małe", "gęste", myśl o relacji kg/m³ i o tym, czy bardziej ogranicza Cię masa czy objętość. Przy ładunkach gęstych wybór często pada na 20’ Dry.