W pytaniu kluczowe znaczenie ma informacja z instrukcji montażu: czujnik ma być umieszczony na ścianie nisko, nie wyżej niż ok. 30 cm nad podłogą, oraz nie nad zagłębieniami w podłodze i możliwie blisko potencjalnego źródła emisji. Taki dobór miejsca nie jest przypadkowy — wynika z tego, jak zachowuje się dany gaz po wycieku w pomieszczeniu.
Propan i butan (LPG) są gazami cięższymi od powietrza. Po wydostaniu się z instalacji opadają, wypełniają najniższe partie pomieszczenia i mogą zbierać się w zagłębieniach, przy progach czy kanałach w posadzce. Dlatego detektor przeznaczony do LPG montuje się nisko, aby możliwie szybko "zobaczyć" rosnące stężenie w strefie, w której gaz realnie się kumuluje.
Odpowiedź "Metanu" jest nieprawidłowa, bo metan (gaz ziemny) jest lżejszy od powietrza i typowo unosi się ku górze. Z tego powodu czujniki metanu montuje się wysoko, zwykle w pobliżu sufitu, a nie przy podłodze. Wybranie metanu często wynika z mylenia rodzajów paliwa gazowego (LPG vs gaz ziemny).
Odpowiedź "Tlenku węgla" też jest błędna. CO ma gęstość zbliżoną do powietrza i łatwo się z nim miesza, więc dla detekcji CO stosuje się inne zasady lokalizacji — zwykle na wysokości oddychania lub zgodnie z instrukcją producenta czujnika CO. Sam fakt, że urządzenie montuje się nisko, nie pasuje do typowych wytycznych dla CO.
Odpowiedź "Dymu" jest nieprawidłowa, ponieważ dym i gorące produkty spalania unoszą się ku górze; czujki dymu montuje się zwykle na suficie lub wysoko na ścianie. Instrukcja montażu nisko nad podłogą jednoznacznie wskazuje na detekcję gazu cięższego od powietrza, czyli LPG (propan–butan).
- Wskazówka egzaminacyjna: zapamiętaj prostą regułę: LPG "idzie w dół", metan "idzie w górę", a CO "miesza się" — a miejsce montażu czujnika powinno odpowiadać temu zachowaniu.