Rozwiązanie opiera się na dwóch krokach: (1) wyznaczeniu najpóźniejszej godziny przyjazdu do Gdańska wynikającej z wymaganego zapasu czasowego, oraz (2) obliczeniu czasu przejazdu i "cofnięciu się" o ten czas od godziny przyjazdu.
1) Najpóźniejsza godzina przyjazdu na plac składowy
Statek wypływa o 17:30. Ładunek ma być na placu składowym 5 godzin przed wypłynięciem. Zatem:
17:30 − 5:00 = 12:30
To oznacza, że pojazd musi dotrzeć do Gdańska najpóźniej o 12:30.
2) Czas przejazdu
Dane: odległość 225 km, średnia prędkość eksploatacyjna 50 km/h. Korzystamy z zależności:
t = s / v
t = 225 / 50 = 4,5 h. Liczbę 0,5 godziny zamieniamy na minuty: 0,5 × 60 min = 30 min. Zatem czas przejazdu to 4 h 30 min.
3) Najpóźniejsza godzina wyjazdu
Skoro najpóźniej można przyjechać o 12:30, to od tej godziny odejmujemy czas przejazdu 4:30:
12:30 − 4:30 = 8:00
Odpowiedź: O 8:00.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są błędne?
- O 6:30 – oznaczałoby wcześniejszy wyjazd niż konieczny (zbyt duży zapas). To nie jest "najpóźniej".
- O 11:00 – po 4 h 30 min jazdy dawałoby przyjazd ok. 15:30, czyli tylko 2 godziny przed wypłynięciem. Warunek 5 godzin nie byłby spełniony.
- O 12:30 – myli godzinę wymaganego przyjazdu (12:30) z godziną wyjazdu. Przy takiej decyzji pojazd dotarłby ok. 17:00, czyli niemal "na styk" z wypłynięciem.
Wskazówka egzaminacyjna: najpierw zawsze oblicz "deadline" (tu: 12:30), a dopiero potem licz czas przejazdu i cofaj się do godziny startu. To zmniejsza ryzyko pomyłki w odejmowaniu godzin.