W układzie nawrotnym silnika trójfazowego zmiana kierunku obrotów jest realizowana przez zamianę kolejności dwóch faz w torze mocy. Dlatego stosuje się dwa styczniki: jeden podaje fazy "wprost", a drugi podaje je z zamianą dwóch przewodów fazowych. Taki układ nie może dopuścić do jednoczesnego zamknięcia obu torów mocy, bo prowadzi to do zwarcia międzyfazowego.
Temu służy blokada elektryczna wykonana na stykach pomocniczych rozwiernych (NC). Gdy stycznik ST1 jest załączony, jego styk NC w obwodzie sterowania cewki ST2 powinien być rozłączony, czyli powinien przerwać zasilanie cewki ST2. Wtedy nawet po naciśnięciu przycisku PZ2 stycznik ST2 nie ma prawa się załączyć.
W treści zadania kluczowy jest objaw: podczas pracy silnika (czyli ST1 jest załączony) naciśnięcie PZ2 powoduje zadziałanie bezpieczników obwodu głównego. Bezpieczniki w torze mocy reagują na bardzo duży prąd, typowy dla zwarcia. Najbardziej logicznym mechanizmem jest więc sytuacja, w której mimo działającej blokady załączył się także ST2, a jednoczesne włączenie obu styczników spowodowało zwarcie międzyfazowe.
Taki stan jest możliwy, gdy styk pomocniczy rozwierny ST1, który ma blokować obwód cewki ST2, jest uszkodzony jako zwarcie (sklejenie) styku – przewodzi prąd mimo że powinien się rozewrzeć po załączeniu ST1.
- "Przerwa w zestyku rozwiernym ST1" oznaczałaby stałe przerwanie obwodu cewki ST2, więc ST2 w ogóle by nie zadziałał, a bezpieczniki główne nie miałyby powodu zadziałać.
- Warianty dotyczące ST2 (zwarcie/przerwa w jego styku NC) dotyczą blokowania ST1, ale w zadaniu ST1 już pracuje, a awaria ujawnia się po próbie włączenia ST2 przyciskiem PZ2.
Dlatego poprawna diagnoza to zwarcie zestyku rozwiernego ST1.