W audiometrii tonalnej próg słyszenia podaje się zwykle w dB HL dla kolejnych częstotliwości (Hz). Im wyższy próg, tym głośniejszy bodziec musi zostać podany, aby pacjent go usłyszał, co oznacza większy ubytek słuchu.
Dla podanych danych: 50 dB przy 1000 Hz oraz 60 dB przy 4000 Hz wskazuje na wyraźny niedosłuch w zakresie częstotliwości istotnych dla rozumienia mowy (1 kHz) oraz dla percepcji spółgłosek (często wyższe częstotliwości, np. 4 kHz). W wielu praktycznych klasyfikacjach zakres około 41–60 dB odpowiada ubytekowi umiarkowanemu, dlatego zdanie "Pacjent ma umiarkowaną utratę słuchu" jest prawdziwe.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są nieprawdziwe?
- "Pacjent ma normalny słuch" – nie, ponieważ progi 50–60 dB są znacznie powyżej typowych wartości uznawanych za normę; taki wynik oznacza realne trudności słuchowe, a nie prawidłowy słuch.
- "Pacjent ma lekką utratę słuchu" – ubytek lekki dotyczy niższych progów niż 50–60 dB. Wartości z zadania przekraczają poziom zwykle kojarzony z lekkim niedosłuchem.
- "Pacjent ma głęboką utratę słuchu" – głęboki ubytek wiąże się z progami zdecydowanie wyższymi niż 60 dB; przy wartościach 50–60 dB mówimy o ubytku średniego stopnia, a nie o skrajnie dużym niedosłuchu.
Wskazówka egzaminacyjna: jeśli w pytaniu podano progi tylko dla części częstotliwości, oceniaj stopień ubytku w oparciu o podane liczby i znane przedziały, pamiętając, że w praktyce często używa się też średniej PTA z kilku częstotliwości.