U pacjenta z zaburzeniami rytmu serca (arytmią) tętno bywa niemiarowe, czyli odstępy między uderzeniami nie są równe, a liczba uderzeń w krótkim wycinku czasu może istotnie różnić się od średniej w ciągu minuty. Z tego powodu pomiar powinien obejmować pełne 60 sekund. Taki czas zliczania zmniejsza ryzyko przypadkowego "trafienia" na fragment szybszy lub wolniejszy i daje bardziej wiarygodny wynik częstości tętna oraz możliwość oceny jego miarowości.
Odpowiedź "45 sekund." jest zbyt krótka w sytuacji niemiarowości. Choć wydaje się bliska minucie, nadal może zniekształcać wynik, a w praktyce klinicznej standardem jest pełna minuta w przypadku podejrzenia lub stwierdzenia arytmii.
Odpowiedzi "30 sekund i pomnożyć wynik przez 2." oraz "15 sekund i pomnożyć wynik przez 3." bazują na założeniu, że rytm jest stały i miarowy. Przy arytmii to założenie często nie jest spełnione, więc mnożenie wyniku z krótkiego odcinka może prowadzić do błędnej oceny: zarówno zaniżenia, jak i zawyżenia częstości. Taki błąd może przełożyć się na niewłaściwe wnioski co do stanu pacjenta i opóźnić zgłoszenie niepokojących objawów.
Wskazówka egzaminacyjna: jeśli w treści pojawia się informacja o zaburzeniach rytmu, niemiarowości lub arytmii, wybieraj pomiar przez 60 sekund, a skrócone odcinki z przeliczeniem rozważaj wyłącznie wtedy, gdy tętno jest wyraźnie miarowe i sytuacja na to pozwala.