W planowaniu jadłospisu dla osób intensywnie trenujących kluczowe jest rozróżnienie makroskładników (węglowodany, białka, tłuszcze) od mikroskładników (witaminy i składniki mineralne).
Odpowiedź "Węglowodany" jest właściwa, bo w praktyce żywienia sportowego to one najczęściej stanowią największą część jadłospisu: dostarczają energii do pracy mięśni i wspierają odtwarzanie zapasów glikogenu po wysiłku. W jadłospisach dla sportowców węglowodany są obecne w wielu produktach bazowych (produkty zbożowe, ryż, makarony, ziemniaki, owoce), więc zwykle dominują w ujęciu ilościowym posiłków.
Dlaczego pozostałe propozycje są błędne?
- "Witaminy i minerały" – są niezbędne dla zdrowia i wydolności (m.in. w metabolizmie energii), ale występują w małych ilościach i nie budują "większości" diety; nie są głównym nośnikiem energii w posiłkach.
- "Białka" – są ważne dla regeneracji i utrzymania masy mięśniowej, jednak zwiększanie ich do poziomu dominującego w diecie nie jest typowym celem planowania żywienia sportowców w skali całego jadłospisu.
- "Tłuszcze" – pełnią istotne funkcje (m.in. gospodarka hormonalna, wchłanianie witamin A, D, E, K), ale w jadłospisie sportowców zwykle nie powinny być największą częścią porcji; ich nadmiar może też pogarszać tolerancję posiłków okołotreningowych.
Wskazówka egzaminacyjna: gdy pytanie brzmi o składniki obecne w największych ilościach, w pierwszej kolejności myśl o makroskładniku, który najczęściej stanowi bazę energetyczną i objętościową posiłków.