Nadwyżka środków trwałych stwierdzona w trakcie inwentaryzacji oznacza, że jednostka faktycznie posiada składnik majątku trwałego, który nie był wcześniej ujęty (albo był ujęty w niewłaściwej wartości/klasyfikacji) w księgach rachunkowych. Z punktu widzenia zapisu podwójnego kluczowa jest logika: aktywa zwiększają się po stronie Wn, a przeciwstawny zapis trafia na konto, które czasowo "zbiera" i rozlicza różnice.
Poprawne ujęcie polega więc na:
- Wn – zwiększeniu stanu środków trwałych na koncie przeznaczonym dla środków trwałych gotowych do użycia (w pytaniu: "Konto 022 "Środki trwałe gotowe do użytku"").
- Ma – ujęciu strony przeciwnej na koncie różnic inwentaryzacyjnych (w pytaniu: "Konto 221 "Różnice inwentaryzacyjne""), aby różnica została wykazana do wyjaśnienia i dalszego rozliczenia zgodnie z procedurami jednostki.
Dlaczego pozostałe propozycje są błędne?
- Wariant z "Środkami trwałymi w budowie" po stronie Wn wprowadza składnik do niewłaściwej kategorii. "W budowie" dotyczy etapu realizacji inwestycji, gdy środek nie jest jeszcze kompletny i zdatny do użycia.
- Wariant z "Środkami trwałymi w budowie" po stronie Ma odwraca ekonomiczny sens operacji: nadwyżka nie zmniejsza aktywów. Taki zapis sugerowałby rozchód/zmniejszenie lub korektę w przeciwnym kierunku.
- Wariant księgujący między dwoma kontami środków trwałych (Wn "w budowie", Ma "gotowe do użytku") opisuje raczej przeksięgowanie w ramach inwestycji, a nie ujęcie różnicy inwentaryzacyjnej ujawnionej w spisie.
W praktyce warto pamiętać, że numeracja i nazwy kont mogą wynikać z zakładowego planu kont, a sedno operacji pozostaje stałe: ujawnione aktywo ujmujesz po Wn na koncie aktywów, a po Ma stosujesz konto rozliczeniowe różnic inwentaryzacyjnych do momentu pełnego wyjaśnienia.