W tego typu zadaniu kluczowe jest, aby nie dodawać do siebie "gołych godzin zegarowych" z różnych miast, tylko liczyć przedziały czasu (ile minut/godzin upływa między zdarzeniami) w jednej, spójnej strefie czasowej.
Krok 1: Ujednolicenie strefy czasowej.
Masz podaną różnicę czasu między Warszawą a Dubajem. Najwygodniej jest przeliczyć godziny w Dubaju na "czas warszawski" (albo odwrotnie) – ważne, by wszystkie momenty (odloty i przyloty) porównywać w tej samej strefie.
Krok 2: Policz czasy trwania odcinków.
Dla każdego lotu liczysz czas jako różnicę: przylot − odlot (po wcześniejszym ujednoliceniu strefy). To daje czas pierwszego odcinka oraz czas drugiego odcinka.
Krok 3: Dodaj czas przesiadki.
Przesiadka to czas między przylotem pierwszego lotu a odlotem następnego. Ten przedział czasu również liczysz w tej samej strefie i dodajesz do sumy odcinków.
Dlaczego poprawna jest odpowiedź: 9 godzin?
Po wykonaniu powyższych kroków (dwa odcinki + oczekiwanie na przesiadkę) suma daje łączny czas podróży równy 9 godzin.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są błędne?
- 15 godzin – typowy skutek błędnego zsumowania godzin lokalnych bez przeliczenia stref czasowych lub doliczenia różnicy czasu "dodatkowo" do całej podróży.
- 12 godzin – często wynika z pominięcia korekty strefy w jednym z etapów albo doliczenia zbyt długiego "czasu na lotnisku" niezgodnego z planem.
- 12 godzin 55 minut – wskazuje na błąd minutowy (np. odczytanie godziny jako czasu trwania) albo nieuwzględnienie, że część godzin pochodzi z innej strefy czasowej.
Wskazówka egzaminacyjna: zanim zaczniesz dodawać czasy, zapisz na osi czasu trzy przedziały: lot 1, przesiadka, lot 2. Dopiero potem wykonaj przeliczenie strefy i sumowanie.