Wypas, szczególnie na młodej, bardzo soczystej runi (a także przy udziale roślin motylkowatych), może sprzyjać szybkiemu pobraniu dużej ilości łatwo fermentującej paszy. U przeżuwaczy prowadzi to do intensywnej fermentacji w żwaczu i nadmiernego wytwarzania gazów oraz/lub pienienia treści pokarmowej. Skutkiem może być wzdęcie żwacza (tympania), które jest stanem groźnym i wymaga szybkiej reakcji.
Dlatego praktyką profilaktyczną jest pojenie oraz podanie paszy objętościowej suchej przed wypasem. Sucha pasza o większej zawartości włókna:
- zwiększa "wypełnienie" żwacza włóknem i spowalnia zbyt łapczywe pobieranie soczystej paszy na pastwisku,
- stabilizuje pracę żwacza (ruchy, odbijanie),
- zmniejsza ryzyko tworzenia się stabilnej piany i zatrzymania gazów.
Odpowiedź "wzdęciu żwacza" jest więc właściwa, bo dotyczy typowego zaburzenia bezpośrednio związanego z nagłą zmianą dawki na pastwiskową i szybkim pobraniem soczystej paszy.
Pozostałe odpowiedzi nie pasują do mechanizmu działania tej praktyki:
- "zapaleniu wymienia" – to problem zdrowotny związany głównie z higieną doju, urazami strzyków, patogenami i odpornością. Podanie suchej paszy przed wypasem nie jest standardową metodą profilaktyki mastitis.
- "tężyczce pastwiskowej" – to zaburzenie mineralne (najczęściej związane z gospodarką magnezem). Profilaktyka dotyczy przede wszystkim właściwej podaży minerałów i zarządzania wypasem, a nie samego podania siana jako kluczowego czynnika.
- "kulawce" – choroba racic ma związek m.in. z warunkami środowiskowymi, wilgocią, higieną i zakażeniami. Karmienie suchą paszą przed wypasem nie jest podstawowym działaniem zapobiegającym kulawce.
Na egzaminie warto zapamiętać prostą zasadę: "suche włókno przed soczystą runią" – to klasyczny element ograniczania ryzyka problemów żwaczowych, zwłaszcza wzdęć.