Pręt zerowy w kratownicy to taki pręt, w którym dla rozpatrywanego przypadku obciążenia (i przy założeniach modelu: przegubowe węzły, obciążenia przyłożone w węzłach) siła osiowa jest równa zero. To nie znaczy, że pręt jest "niepotrzebny" konstrukcyjnie w ogóle — przy innym obciążeniu może już przenosić siły.
W praktyce egzaminacyjnej pręty zerowe rozpoznaje się na rysunku, stosując reguły wynikające z równowagi węzła:
- Jeśli w węźle nie działa obciążenie zewnętrzne (ani reakcja podpory) i dochodzą do niego dwa pręty niewspółliniowe, to oba muszą mieć siłę zero, aby spełnić równowagę.
- Jeśli w węźle nie działa obciążenie zewnętrzne i dochodzą trzy pręty, z których dwa są współliniowe, to trzeci (niewspółliniowy) jest prętem zerowym.
Dlatego poprawność wskazania "pręt 1-A" wynika z tego, że na przedstawionym schemacie obciążenia i układzie prętów spełnia on warunki jednej z powyższych reguł w odpowiednim węźle. Pozostałe propozycje ("pręt 2-8", "pręt 3-7", "pręt A-2") nie spełniają tych kryteriów w rozpatrywanym układzie albo należą do węzłów, w których występuje obciążenie/reakcja, co uniemożliwia proste uznanie pręta za zerowy.
Wskazówka do nauki: zawsze zaczynaj od węzłów bez obciążeń i bez podpór. Najpierw sprawdź liczbę prętów w węźle i ich współliniowość, a dopiero potem przechodź do obliczeń metodą węzłów. To przyspiesza analizę i zmniejsza ryzyko błędów.