Analiza ABC to metoda klasyfikacji zapasów, która pomaga nadać priorytety zarządzaniu asortymentem. Zasada jest taka, że pozycje o największym znaczeniu ekonomicznym (zwykle najwyższa wartość zapasu) wymagają najściślejszej kontroli, pozycje o średnim znaczeniu – kontroli umiarkowanej, a pozycje najmniej istotne – najprostszych reguł nadzoru.
Aby wykonać takie zadanie na egzaminie, najpierw porządkuje się produkty malejąco według wartości zapasów. Z tabeli wynika:
- produkt A: 10000 zł (najwyższa wartość),
- produkt B: 5000 zł,
- produkt E: 4000 zł,
- produkt D: 3000 zł,
- produkt C: 2000 zł (najniższa wartość).
W takim uporządkowaniu produkt B znajduje się w "środku stawki" (nie jest ani najwyższy jak A, ani najniższy jak C), więc przypisuje się go do klasy o średniej istotności. Dlatego poprawna jest odpowiedź "Klasa B".
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są błędne?
- "Klasa A" dotyczy pozycji o największej istotności ekonomicznej. W danych największą wartość ma produkt A, więc to on byłby typowym kandydatem do klasy A.
- "Klasa C" odnosi się do pozycji o najmniejszej istotności (najniższe wartości). W zestawieniu najniższą wartość ma produkt C (2000 zł), więc to on pasuje do klasy C.
- "Klasa D" nie jest standardowym elementem klasycznej analizy ABC, w której wyróżnia się trzy klasy: A, B i C. Taka odpowiedź jest więc niezgodna z samą ideą metody.
Wskazówka egzaminacyjna: jeśli nie podano progów procentowych, skup się na idei ABC: sortowanie wg wartości i logiczny podział na grupę najwyższą, średnią i najniższą. W zadaniach z progami (np. udział skumulowany) zawsze wykonaj sortowanie i dopiero potem licz udziały.